Nowy cyberpunk w mieście – Kitaru

Hmmm, tutaj mamy ciekawostkę wprost z indiegames.com. Cyberpunk jak się ma każdy widzi – lata świetności ma już za sobą, ale przeżywa boomy popularności dzięki pojedynczym produkcjom, np. wydanym w zeszłym roku Deus Ex: Human Revolution. Najnowszym kandydatem do odświeżenia gatunku jest gra pt. Kitaru, autorstwa Aoineko Studios.

Może jakaś fabuła? Proszę bardzo. Planeta Sen IV jest rozdarta walką o pieniądze, władzę i kontrolę między czterema stronnictwami/plemionami: kontrolującymi pustynie Yuna, odpowiedzialnymi za handel bronią i niewolnikami Rham, handlującymi narkotykami Masel oraz najsilniejszymi, kontrolującymi pozostałe grupy Saph. Główną bohaterką gry jest Akai, utalentowana agentka podlegająca rozkazom Saph. Mimo talentu i popularności dziewczyna jest izolowana od innych i traktowana protekcjonalnie, co sprawia, iż zaczyna się buntować. Saph zgadza się dać jej większą swobodę działania, ale pod warunkiem, że udowodni, iż na to zasługuje. Pech chce, że Akai przypadkowo odkrywa plan syndykatu Rham, polegający na przemycie broni do miasta Taifa Major, bez wiedzy Saph…

…i zgodnie z zapowiedziami lidera zespołu, Bena Steele, to dopiero początek poważniejszej intrygi. Gra ma być RPGiem wydanym na iOS, Androida, Windows PC i Maca. Kitaru ma się opierać na turowych walkach, licznych minigrach i silnym nacisku na dialogi oraz narrację. Gra powstaje już od ponad 5 lat i aktualnie przedstawia się mniej więcej w następujący sposób:

Moim zdaniem robi wrażenie jak na niezależną produkcję, choć jak na razie fabuła nie przedstawia się jakoś szczególnie fascynująco. Niestety niezależne projekty potrafią bardzo brzydko paść w najmniej oczekiwanym momencie, a obiecanego na Kickstarterze się dużo mieści. Osobiście mam jednak nadzieję, że Kitaru przetrwa i okaże się taką rewolucją na jaką nas Ben Steele chce przygotować. Jeśli ktoś czuje się już przekonany i chce zobaczyć Kitaru w akcji może pomóc developerom wspierając ich produkcję na tej stronie.

4 myśli na temat „Nowy cyberpunk w mieście – Kitaru

  1. Na pewno da się tam tylko kartą kredytową płacić? Chyba kiedyś coś płaciłem przez Amazon Payments i dała radę debetówka, przy czym było to już jakiś czas temu i nie jestem pewien.

    Zostało im jeszcze 3686 dolców do zebrania w 9 dni, więc może być różnie. Na szczęście były już sytuacje, że projekt nie zebrał kwoty na Kickstarterze, ale zainteresował wydawców na tyle, że załapał się na fundusze, więc może Kitaru dostanie realną szansę.

Dodaj komentarz