800px-Brockhaus_Lexikon

Wiki-ZŁO

Ciekawe ilu z Was zna ten scenariusz. Przeglądacie internety – fejsbuki, guglplusy, gazety, serwisy i tym podobne. Nagle w oko wpadnie wam jakiś tytuł tekstu, statusu czy innego dziadostwa, pt. “Znaleziono rzadki okaz szczypowora atlantyckiego!”. Jeśli wiecie co zacz, lecicie dalej. Jednak jeśli wasza wiedza biologiczna nie jest tak pełna i ów szczypowór wpada Wam do mózgu, ciekawość zaczyna drążyć i drążyć i drążyć…DOŚĆ! Google, “szczypowór atlantycki”, szukaj!

Wikipedia logo silver

Często pierwszym wynikiem wyszukiwania jest wpis w Wikipedii, polskiej tudzież zagranicznej. Wchodzimy, czytamy, zaspokajamy ciekawość, jesteśmy gotowi zamknąć stronę, gdy nagle dowiadujemy się, że szczypowora atlantyckiego charakteryzuje wykorzystanie hihihopatii podczas zalotów godowych. Co to jest hihihopatia? Klikamy odnośnik, sprawdzamy, tam widzimy informację, że hihihopatia należy do procesów endogenopatoruletogennych. Wiele odnośników (i godzin) później odkrywamy, że przebyliśmy długą drogę od szczypowora atlantyckiego do trendów we współczesnym teatrze ulicznym.

Może się mylę i Wam wystarczy krótkie sprawdzenie co to szczypowór bez otwierania setek odnośników do innych haseł. Dla mnie jednak jest to strasznie niebezpieczne i sprawdzając informacje o interesującym mnie temacie wsiąkam w kolejne strony przyswajając przy tym tony, niekoniecznie przydatnych, informacji. Najróżniejsze wikipedie, RSSy, serwisy, blogi, facebook – żyjemy już w wystarczającym szumie informacyjnym, a ja dodatkowo jeszcze bardziej sobie komplikuję życie stosując wobec informacji zasadę godną trenera Pokemonów – ‚”Gotta catch’em all!”. Na domiar złego, każdy teraz może wrzucić informacje do sieci i jeśli będzie wystarczająco głośno i przekonywująco krzyczał, że “2 + 2 = 5”, znajdą się ludzie, którzy od razu uwierzą i będą przekazywać bzdury dalej, bo w końcu wikipedia specjalistami ich czyni. Tym samym większość informacji trzeba potwierdzać i przepuścić przez sito sceptyzmu nim będzie można uznać strzęp informacji za fakt.

Wiki-wordmarkA teraz zupełnie inny punkt widzenia – wiem jaka to frajda redagować taką internetową encyklopedię. Nie wiem czy to ze względu na zamiłowanie do tematyki baz danych wyrobione na studiach czy może to wrodzona obsesja jakaś – uwielbiam zbierać, opisywać, analizować i segregować dane, a serwisy typu wiki idealnie nadają się do udostępniania w przystępny sposób zebranych informacji. W moim przypadku był to krótki romans z Indevene Wiki – projektem na wikia.com przygotowywanym specjalnie na konwent Gathering. Z całą szczerością mogę powiedzieć, że redakcja stron, tworzenie szablonów i przygotowywanie nowych tekstów pod ową wikipedię, było straszną frajdą, większą nawet niż cały konwent razem wzięty. Projekt dalej stoi, ale jest zupełnie niewykorzystany i jego przyszłość stoi pod dużym znakiem zapytania. Sentyment jednak jest i ziarno zainteresowania prowadzeniem wikipedii zostało zasiane. Być może w przyszłości będzie dane mi wziąć bardziej aktywny udział w tego typu projekcie wraz z innymi wiki-maniakami? Fajnie by było…byle nie o szczypoworze atlantyckim

Źródła:

1. Główny obrazek, Brockhaus Enzyklopädie: http://en.wikipedia.org/wiki/File:Brockhaus_Lexikon.jpg

2. Logo wikipedii: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Wikipedia_logo_silver.png

3. Indevene Wiki: http://images2.wikia.nocookie.net/__cb4/indevene/pl/images/8/89/Wiki-wordmark.png

4 myśli na temat „Wiki-ZŁO

  1. Pierwszą moją reakcją po przeczytaniu tego tekstu było oczywiście zapytanie do wujka google o szczypowora atlantyckiego w celu zaspokojeniu ciekawości. Wyobraź sobie moje zdziwienie jak okazało się że nie ma czegoś takiego :/ Robisz ludzi w konia! 😀

  2. Nie, założyłam że jak tego nie znalazło to reszta pewnie też jest ściemą 😛 Ale racja, ja też mam tak jak Ty, wszystko musze wygooglać 😛

Dodaj komentarz