writers-block1

Z braku laku…

Fan page OddSphere na Facebooku drobnymi krokami zbliża się do progu 50 polubień. 24 maja tego roku miną dwa lata odkąd ów fan page założyłem. Nie wiem co wy sądzicie, ale moim zdaniem 50 polubień w przeciągu dwóch lat to ciut mało. Niestety jest to kolejna oznaka tego, że przez te dwa lata blog był mocno zaniedbywany przeze mnie.  Jak temu zaradzić?

Zastanawiałem się już wielokrotnie jak zaradzić częstym blokadom, które potrafią trwać parę miesięcy i z których bardzo ciężko mi się pozbierać do ponownego pisania.  Niestety jedyna odpowiedź jaką mam na tą chwilę jest następująca – muszę pisać i to prawie codziennie, bo inaczej wypadnę z przyzwyczajenia i szlag trafi dobrą passę.

Ok, pomysł jest, ale oczywiście pojawił się nowy dylemat. Co zrobić w przypadku, gdy nie będę miał pomysłu o czym napisać? Mogę pisać o czymkolwiek, ale boję się, że to strasznie rozmyje przekaz tego bloga i w zasadzie zamiast skromnej ilości treściwszych tekstów będę miał natłok byle czego. Brak tekstów jest zły, bo, gdy nic nie ma to ludzie zapominają i ciężko ich ściągnąć z powrotem, ale z drugiej strony może być tak, że OddSphere zacznie być równie interesujące co codzienna poczta na temat powiększania pewnych części ciała. Warto się zastanowić również czy o to chodzi w hobby, żeby się zmuszać  do niego.

Niestety nie widzę za bardzo innej opcji. Próbkę tego co się dzieje, gdy zaniedbam regularne aktualizacje już mam – dwa lata zaściankowego bloga, który pozostaje zaściankowym blogiem, gdzieś na krańcu internetu, a taki stan rzeczy mnie nie cieszy ani trochę. Dlatego teraz postanowiłem pisać codziennie, w wolnych chwilach tworząc szkice i szukać inspiracji gdzie się tylko da. Co o tym sądzicie drodzy czytelnicy?

Żeby Was zmotywować do komentowania przedstawiam Wam coś z czego słyną internety:

WP_20131114_026

Proszę bardzo, oto zdjęcie kota. Spodziewaliście się czegoś innego?

Źródła:

1. Ikona wpisu: http://www.study-habits.com/wp-content/uploads/2010/01/writers-block1.jpg

4 myśli na temat „Z braku laku…

    • Dzięki, choć spytam mimo wszystko co sądzisz – lepiej rzadko, a treściwiej czy codziennie (z wyłączeniem weekendów), nawet jeśli miałoby być wyłącznie o luźno zebranych spostrzeżeniach? Oczywiście postaram się te spostrzeżenia zachować w dotychczasowej tematyce OddSphere.

  1. Pisz zawsze jak Cie dopadnie wena. Nawet jeśli wyjdzie Ci 5 postów dziennie. Jednak publikuj średnio co dwa, trzy dni. Wtedy będziesz miał zapasy, na wypadek chwilowego wypalenia.

  2. Jest to zaiste rozsądna rada i teraz muszę się zastanowić, bo o ile właśnie pisanie na zapas i regularny cykl publikacji jest rozsądny tak osobiście jestem strasznie niecierpliwy i jak coś mam to chciałbym to puścić w świat. Zobaczę w najbliższych tygodniach, które rozwiązanie będzie dla mnie się lepiej sprawdzać.

    Dzięki blogojcze 😉

Dodaj komentarz