ME-Shadow-of-Mordor

Asasyn Pierścienia

Pytanie w tematyce dojenia: w którym momencie znudzą się nam gry o asasynach, złodziejach, tajnych agentach czy książętach orientu, których naczelnym atutem jest mistrzowsko opanowana gra w „chodnik to lawa”? Ciężko powiedzieć. Popularność takich gier nie spada. Ba, parkourowy szał jest na tyle mocny, że próbują go wciskać w co się da. A może…

Nie wiem jak było naprawdę, ale taka jest moja wizja. Szychy z Monolith i Warner Bros. zrobiły sobie burzę mózgów. W pubie. Szycha Alfa rzuca temat: “Koleżanki i koledzy, mamy silnik Assassin’s Creed kupiony od Ubisoftu i musimy zrobić coś dobrego. Propozycje?”. Wszyscy lecą pomysłami, ale Szycha Alfa odrzuca każdą, bo albo “było” albo nie dość oryginalne lub szalone. Na sam koniec wypowiada się ten najbardziej wstawiony: “Panie, Panowie…a czo z Tolkienem? Czemusz…nie…TORKIEN?!”. Szycha Alfa jest zachwycona tą koncepcją, awans, Gra Roku, 10/10, rachu, ciachu, Middle-earth: Shadow of Mordor!

Zwiastun obejrzany? Hmm, od czego zacząć…

Nie pytajcie mnie jak oni chcą pogodzić z książkami Tolkiena koncepcję Strażnika Północy, któremu Sauron zabił bliskich, on sam zginął i wrócił do żywych z mocami upiora. Po co wrócił? Revenge, of course. W każdym razie cokolwiek wymyślą, lepiej żeby to było dobre. Jeśli będzie to coś sensownego to mnie kupili.

middle-earth-shadow-of-mordor-screenshot-5-720x420

Niestety nie jestem dobrym punktem odniesienia przy ocenie takich gier. Mimo wtórności rozgrywki uwielbiam serię Assassin’s Creed, bo uważam je za gry wysoce relaksujące i odmóżdżające, a pomysł żonglowania historycznymi postaciami i wydarzeniami, a fikcyjnymi postaciami bardzo mi się podoba. Shadow of Mordor to nie AC, jednak ciekawi mnie czy uda im się logicznie wpleść przygody Taliona w wydarzenia opisane w książkach, tak jak, np. udało się twórcom pierwszego Force Unleashed połączyć losy Starkillera z narodzinami Rebelii. Druga sprawa, że system Nemesis wygląda bardzo ciekawie i jeśli będzie tak jak mówią to możemy dostać fajny dodatek do klasycznej formuły dachołaza. W tym roku przekonamy się czy faktycznie ten dziwny pomysł da radę.

Shadow of Mordor – tak szalone, że może jednak?

shadowofmordor_art

Źródła ilustracji (w kolejności):

1. http://wimages.vr-zone.net/2014/01/ME-Shadow-of-Mordor.jpg

2. http://www.gamerheadlines.com/wp-content/uploads/2014/01/middle-earth-shadow-of-mordor-screenshot-5-720×420.jpg

3. http://www.thegamingliberty.com/wp-content/uploads/shadowofmordor_art.jpg

8 myśli na temat „Asasyn Pierścienia

  1. Słyszę Tolkien + gra w mojej głowie powstaje znak = crap. Nie ma dobrych gier w tym uniwersum i przypuszczam, że nigdy nie będzie, zwłaszcza, że 99% z nich to prymitywny skok na kasę i „expanded universe”.

    • Jak wygląda znak crap? 😀

      Szczerze to nie spodziewam się gry wysokich lotów, ale dam im szansę. AC lubię najbardziej z tego typu gier, bo wtórną rozgrywkę ratuje pomysłowy scenariusz, fajne dialogi i postacie, a tego raczej w Shadow of Mordor się nie spodziewam. Mimo to, pomysł wygląda ciekawie i chcę zobaczyć co z tego wyniknie.

      A co do gier w świecie Tolkiena to ludzie sobie nawet chwalą LOTR Online, który po wielu przejściach powoli wychodzi na prostą, choć ostatnio zawisły nad nim czarne chmury braku jakiegokolwiek dodatku w 2014 i wąty czy przedłużą im licencję (które zostały rozwiane przez szyszkę z zespołu, mają licencję do 2017)

      • LotR wychodzi na prostą? To trochę im to zajęło, znaczący krok naprzód od misji „Rescue hobbits”, Kill orcs”, „ride a horse to the gate” itp…

        • Też się dziwię, że jeszcze tego nie zamknęli, bo sam nie miałem jakichś szczególnie dobrych wrażeń, ale widziałem sporo głosów na „tak” i o dziwo chyba przynosi jakieś zyski…

  2. „Książętach orientu, których naczelnym atutem jest mistrzowsko opanowana gra w „chodnik to lawa”” Hahahahahaha dobre 😀
    A co do samej gry… wygląda ciekawie, ale zupełnie nie moje klimaty. AC też mi nie siadł, zbyt monotonna była ta gra, znudziła mnie po godzinie. Więc jeśli o mnie chodzi to… czekam na ME4 😛

    • Zależy, którą część AC próbowałaś – jedynka jest strasznie monotonna, ale w kolejnych jest nieco lepiej. Choć i tak nie każdemu siada ta seria, co nie Raven? 😛 Chciałbym zagrać w III i IV by mieć pełniejszy obraz, no, ale nie mam jak na razie niestety :/

  3. Nie grałem w asasyny i nie będę nadrabiał bo szkoda mi czasu. Więc co do tematu przewodniego, nie jestem wielkim fanem Śródziemia, bo zostało według mnie już wyciśnięte na maksa. Wygląda jednak na solidną grę, z fajnym choć powtarzającym się gameplayem. Takie gadanie że postać będzie na nas reagować ponieważ to zrobiliśmy jej wcześniej i tamto to tylko parę dodatkowych linijek kodu. Co do fabuły… to już wspomniałem o archetypie.

    • Gameplay będzie raczej wtórny, ale może zapewnić choć trochę rozrywki. Fabuła będzie raczej najsłabszym ogniwem, bo boję się, że zrobią z tego strasznie nieskładną sieczkę, która z książkami Tolkiena będzie mieć ledwie co wspólnego.

      W ogóle to gratuluję frostmoor, bo co jak co, ale stwierdzenie „tylko parę dodatkowych linijek kodu” mnie trzepnęło, może to ze względu na wykonywany zawód 😛 Z opinią na temat Nemesis wstrzymam się do premiery – wszystko zależy jak daleko posunięty jest ten system, jaką różnorodność zapewnia i jakie kombinacje uwzględnia.

Dodaj komentarz