venetica_nxebg

Gry, których nie powinienem próbować…

….a jednak chciałbym. Ot, specyficzny pomysł na cykl wpisów mi do głowy przyszedł. Przedstawiam jakąś grę, niekoniecznie dobrą, ale na pewno w jakiś sposób złą. W kolejnych akapitach podaje z czym to się je, dlaczego nie wygląda to na smaczny posiłek oraz czemu chcę zaryzykować chociaż kęs. No i w komentarzach liczę na Wasze za oraz przeciw. Pierwszy przystanek – Venetica!

SZTO JE TO?

Venetica to gra autorstwa Deck13, osadzona w świecie stylizowanym na XVI wieczne Włochy. Z dużą dozą fantasy. Główną bohaterką jest Scarlett, córka Śmierci, która musi uchronić cały świat przed spiskiem nekromanty, który podstępem oszukał Śmierć,  stał się nieśmiertelny i teraz niestety szykuje przykry los wszystkim, którzy nie mieli równie chytrego planu co on sam.

NIE, BO…

venetica-xbox-360-157

Patrzcie, rozgrywka wygląda jak Fable! Albo Amalur! Albo Gothic! Albo Divinity 2! Albo…rozumiecie o co mi chodzi. Mimo ciekawego świata Venetica nie odkrywa Ameryki. To wszystko już było i to dużo lepiej. Walka nie wygląda zachęcająco, w ogóle ruchy postaci są jakieś takie ślamazarne.  Dialogi i animacja są tak tak drętwe, że, aż bolesne. Za bardzo “wygodne” uważam również, iż córunia Ponurego wygląda jak zgrabna i powabna dziewczyna, a nie ktoś, kogo na zdjęciach rodzinnych od ojca można odróżnić jedynie na podstawie kształtu miednicy. Fabularnie jest to wyjaśnione tak, że co pokolenie na nową Śmierć zostaje wybrany śmiertelnik, który nie powinien mieć rodziny, ponieważ jego moce mogą zacząć przechodzić na dzieci. Dlatego i tatuś i córuś wyglądają jak ludzie, a Scarlett jako bonus dostaje mroczne zdolności. No i tylko ona może zatrzymać głównego złego. Plot device, Mr. Frodo, plot device. Ah, zapomniałem wspomnieć o wisience na torcie – gra podobno jest pełna błędów i wiesza się. Bardzo się wiesza.

A MOŻE JEDNAK?

Venetica_3

Przy tylu wadach czy jest cokolwiek co ratuje Veneticę? Jest jedna rzecz. Świat gry. Mimo ograniczeń silnika widać, że w grze jest co zwiedzać i baśniowo-pseudorenesansowy klimat mocno wyróżnia Veneticę spośród tłumu oklepanych fantasy światów. Gry wyszła na krótko przed premierą Assassin’s Creed II (i podobno została ogłoszona wcześniej, co mnie zaskoczyło, bo oczekiwałem taniej zrzyny z gry Ubisoftu) i prezentuje zupełnie inną perspektywę na temat Wenecji od bardziej realistycznego podejścia przygód Ezio.

PODSUMOWANIE

Czy coś jeszcze przemawia na “tak” dla Venetici? Niestety nie, a to nie wróży jej dobrze. Gra wygląda topornie, a głosy postaci są koszmarne. Na domiar złego sama fabuła mnie niezbyt przekonuje. Jednak przyznam, że od czasu zagrania w ACII  łatwo się daję wciągnąć w gry renesansowe, w zasadzie tylko i wyłącznie dlatego by poczuć ponownie klimat włoskich miast z tamtych czasów. Oczywiście jest to wyłącznie dowód na to jakie wrażenie na mnie ACII zrobiło, ale może dzięki temu chcę dać Venetice kredyt zaufania na jaki nie zasłużyło wiele innych gier? Kto wie, może kiedyś przyjdzie mi się przekonać czy była to słuszna decyzja.

A co Wy sądzicie?

Źródła ilustracji (w kolejności):

1. http://x360wallpapers.files.wordpress.com/2010/05/venetica_nxebg.jpg?w=900

2. http://image.jeuxvideo.com/images/x3/v/e/venetica-xbox-360-157.jpg

3. http://static.gameware.at/screenshots/Venetica_3.jpg

9 myśli na temat “Gry, których nie powinienem próbować…”

    1. Dobrze, że skarpetek nie ma 😀

      Dla mnie ta gra oscyluje strasznie między „hmmm nawet nawet”, a „matko, jakie paskudztwo”…i takim grom jest poświęcony właśnie cykl „Gry, których nie powinienem próbować…” 😀

  1. Jedź na wakacje do Włoch albo pobaw się google earth. 😛
    Ale rozumiem o co ci chodzi – też często wolę pozwiedzać okolice gry niż zaiwaniać wyznaczoną ścieżką misji i zadań.

    1. Mieliśmy plan jechać na następny urlop do Włoch. Niestety nic z tego nie wyjdzie w tym roku, ale kiedyś na pewno ;]

      W ACII jeszcze było o tyle fajnie, że przy odkryciu lokalizacji pojawiała się krótka notka historyczna na jej temat. Oczywiście często nie zwracało się na nią uwagi (w końcu bieganie po dachach is serious business), ale czasem można było sobie poczytać. Druga sprawa, że potem śmiesznie się oglądało zdjęcia rodziców z wycieczki do Włoch

      Tata: „A to jest we…”
      Ja: „Florencji, wiem.” 😛

  2. Venetica jest nie docenioną gra jak dla mnie ma bardzo ciekawa fabuła przecież wiadomo ze jej ruchy nie mogą być dobre zbyt gdyż ma być osobą, która nigdy nie walczyła i dopiero wkracza w świat walki, a co do osoby która porusza ten temat mówiła ze podobno się wiesza .. -_- nie wypowiada się na temat gry w którą nawet nie grało… Nie mogę normalnie czytać tych głupoty które są tam napisane.. wiec nie czepiaj się gry która jest jedną z lepszych.. bo na pewno masz gorsze;]

Dodaj komentarz