Zagubiłem się na stacji, kawał drogi od okrętu

a90830f96b338cd321d4f1daa6f86e441390856396

MMORPG nie są statycznymi światami. Jeżeli developer i wydawca są dobrzy to gra regularnie rośnie o nową zawartość. A dla osoby lubującej się bardziej w aspekcie RPG niż MMO nie ma bardziej pożądanej zawartości niż nowe wątki fabularne.

Czytaj dalej

Star Trek Online: THE TELEVISION SERIES?

nature-background-swatch-design-star-trek-online

Star Trek to przede wszystkim seriale. Niby są filmy, ale one z reguły sprawiają wrażenie dłuższych odcinków z lepszym budżetem. Są gry, ale one zaledwie dobudowują do obowiązującego kanonu swoją małą niszę, która w najlepszym przypadku zostanie nagrodzona obszerniejszym artykułem na Memory Beta. Są książki…ale tam to już jest całkowite pomieszanie z poplątaniem. Nie, rdzeń (warp) Star Treka to seriale i basta. Niestety ostatnim serialem jaki ujrzały nasze oczy był Star Trek Enterprise, który wytrzymał zaledwie cztery sezony i to prawie dziesięć lat temu. Od tamtego czasu w świecie Treka panuje solidna posucha, która być może zostanie przerwana, którąś z niskobudżetowych, fanowskich produkcji, np. Star Trek Renegades.

Czytaj dalej

Co w MMO piszczy?

1380304082362

W ramach odpoczynku od “poważniejszych” tematów, przedstawiam wam garść wieści i spostrzeżeń odnośnie MMORPG, które śledzę.

NEVERWINTER – Z NASZYCH POŁĄCZONYCH MOCY…

Feywild

Dnia dzisiejszego Cryptic dokona połączenia swoich trzech serwerów (Beholder, Mindflayer i Dragon) w jeden “super serwer”. Teoretycznie nie ma się czego bać. Niby w Star Trek Online  też jest tylko jeden główny serwer. Niby developerzy mówili o takim połączeniu jeszcze przed open betą. Mimo to informacja o redukcji serwerów w MMORPG w które gram zawsze włącza u mnie czerwoną lampkę z napisem “Źle się dzieje”. “Super serwer” to po prostu nadużywane, marketingowe określenie dla pojedynczego serwera, a liczba graczy spadła na tyle, że utrzymywanie trzech osobnych serwerów się nie opłaca. Ciężko powiedzieć jak faktycznie jest, bowiem producent nigdy nie przyzna się do kiepskiej sytuacji…no chyba, że jest już bardzo, bardzo źle. Lubię Neverwinter, dlatego trzymam kciuki, żeby łączenie serwerów było po prostu łączeniem serwerów, a nie łabędzim śpiewem tej produkcji.

GUILD WARS 2 – DO KTÓREGO RAZU SZTUKA?

Guild-Wars-2-11

Kolejny testowy okres Guild Wars 2 śmignął mi koło nosa. Za każdym razem powtarzam sobie, że zainstaluję i spróbuję. Słyszałem o tej grze dużo dobrych opinii i w zasadzie brak negatywów w formie innej niż “jest to fajna, ładna gra, ale dość monotonna”, dlatego kusi mnie, żeby spróbować czy faktycznie jest warto. Niestety zawsze, gdy już testowy weekend się zacznie mam coś lepszego do roboty. Nigdy nie wiązałem z tym tytułem jakichś szczególnych planów, bowiem mam dość MMORPG w które mogę grać i zaspokajają one moje potrzeby odnośnie tego typu gier, dlatego zaczynam odbierać ten brak czasu jako znak, żeby odpuścić sobie Guild Wars 2. Dlatego pytam Was, drodzy czytelnicy: Warto dać tej grze szansę?

STAR TREK ONLINE – PRZYNĘTA NA MALKONTENTA

dysonsphere01-resized

Będę szczery. Od dłuższego czasu mój kontakt z Star Trek Online wygląda następująco: logowanie, wybór postaci, ładowanie obszaru, szybkie przypomnienie co mam robić, rezygnacja, brak motywacji do gry, wyłączenie klienta. Trwa to mniej niż 10 minut, co jest smutne, gdyż mowa o grze, którą bardzo doceniam i wciąż uważam za jedno z najlepszych MMORPG w jakie grałem. Niestety nie mam sił by dalej walczyć o Republikę Romulańską lub polować na wyposażenie dla mojego Federacyjnego krążownika. Mógłbym podać wiele powodów takiej sytuacji, o jednym chciałbym nawet szerzej napisać kiedyś. Niedawno silnie się obawiałem, że na tym najprawdopodobniej zakończy się moja znajomość z MMORPG w ukochanym uniwersum, jednak szuje z Cryptic zdołały zainteresować mnie dwiema informacjami.

dysonspherebattlegroundresized

Po pierwsze – krążowniki to mój ulubiony typ okrętu w tej grze. Są wytrzymałe, dobrze uzbrojone i wszystkie okręty z numerem rejestru NCC-1701 są właśnie krążownikami. Niestety, granie krążownikiem jest nudne. Mimo licznego uzbrojenia są to okręty, które nie mogą się mierzyć z siłą ognia eskortowca. Skupienie na inżynierach sprawia, że kapitan krążownika posiada wiele umiejętności służących naprawie okrętu, ale nie ma w zasadzie żadnych fajnych umiejętności pozwalających na kontrolę pola bitwy, których po Wolkańskie uszy ma kapitan naukowy. Krążownik ma w zasadzie tylko być wytrzymałym, sunąć powoli przez pole bitwy, ściągać na siebie wrogi ogień oraz leczyć co się da. Na szczęście Cryptic postanowiło nieco rozszerzyć wachlarz umiejętności krążownika poprzez dostęp do 4 buffów. Tylko jeden z buffów może być aktywny w danym momencie, ale zapewnia to przynajmniej jakąś elastyczność w trakcie rozgrywki i być może żonglowanie buffami urozmaici rozgrywkę krążownikiem. Druga ciekawostka to nadchodzący Sezon 8, w którym wrócimy do znanego z ST: Voyager Kwadrantu Delta. Z tego co mówią, będziemy mieć okazję zbadać wnętrze Sfery Dysona zbudowanej przez rasę zwaną Voth. Tak jest, będziemy mogli latać okrętem kosmicznym wewnątrz gigantycznej sfery otaczającej gwiazdę. Brzmi to rewelacyjnie i mam nadzieję, że z nowym sezonem przyjdą nowe siły.

STAR WARS: THE OLD REPUBLIC – RED BARON…I MEAN, RED LEADER STANDING BY!

Co przychodzi nam do głowy, gdy słyszymy o “Gwiezdnych Wojnach”? No dobra, oprócz rycerzy Jedi, Mocy, mieczy świetlnych, Disneya i tego, że nie możemy wybaczyć Lucasowi Jar Jar Binksa. Mam na myśli monumentalne, pełne efektów bitwy kosmiczne! Jest to jeden z podstawowych elementów obecnych w produkcjach osadzonych w odległej galaktyce, jednak z jakiegoś powodu jedyne co Star Wars: The Old Republic było w stanie nam zaoferować to mało satysfakcjonujący, ograniczony, arcade’owy shooter. Cóż, na szczęście, Bioware postanowiło wreszcie odpowiedzieć na prośby graczy (przynajmniej w tym jednym aspekcie) i w zimie doczekamy się rozszerzenia wprowadzającego walki PvP budowanych przez graczy myśliwców! Boję się oczywiście, że w klasycznym stylu EAware gracz darmowy będzie mógł się zmierzyć z super nowoczesnymi maszynami innych graczy zaledwie 3 razy w tygodniu, siadając za sterami napędzanego na parę, łatanego taśmą klejącą myśliwca, ale łudzę się, że dostaniemy coś grywalnego i solidnie zaspokajającego uczucie nostalgii.

Źródła: 

1. Ikona wpisu: http://sto.perfectworld.com/media/screenshots

2. Neverwinter, Fury of the Feywild: http://images.geeknative.com.s3.amazonaws.com/wp-content/uploads/2013/08/Feywild.jpg

3. Guild Wars 2: http://media.pcgamer.com/files/2011/03/Guild-Wars-2-11.jpg

4. Star Trek Online, Sezon 8: http://www.blogcdn.com/massively.joystiq.com/media/2013/08/dysonsphere01-resized.jpg

5.  Star Trek Online, Sezon 8: http://www.blogcdn.com/massively.joystiq.com/media/2013/08/dysonspherebattlegroundresized.jpg

Marsz romulański

1364410692823

Maj będzie miesiącem MMORPG aktywnym – open beta Neverwinter ruszy, na dobre i na złe, pełną parą, a Star Trek Online doczeka się pierwszego dodatku – Legacy of Romulus. Oczywiście do momentu premiery jeszcze sporo czasu zostało, ale już w zeszły piątek otrzymałem od Cryptic Studios maila zapraszającego do wypróbowania zmian jakie czekają wszystkich graczy, a w szczególności nowej mini-frakcji romulańskiej. Jak zachęcali, tak zrobiłem.

bd0ab0060925aba33c49139c23732e311366224539Pierwsze wrażenie z uruchomienia klienta gry na testowym serwerze to szok wywołany drastyczną zmianą wyglądu interfejsu użytkownika. Plotki i szczątkowe informacje o przebudowie UI krążyły już od dłuższego czasu, jednak dopiero teraz gra doczekała się kompletnej zmiany wizualizacji kontrolek. Niestety, przebudowa ta wzbudza we mnie mieszane uczucia. Ewidentnym plusem jest wprowadzenie wyboru spośród paru różnych kolorystyk, niezależnie od frakcji do której należy postać oraz zbliżenie wyglądu okienek do klasycznego trekowego interfejsu LCARS, na szczęście bez orgii kolorów jakie widzieliśmy w serialach. Jeśli ktoś grał postacią po stronie Imperium Klingońskiego zapewne pamięta “przyjemny”, ostro czerwony kolor okienek. Na szczęście nowy dodatek pozwoli odpocząć naszym oczom. In minus oceniam natomiast wygląd ikonek, które są brzydkie i niedbale wykonane. Interfejs wygląda bardziej minimalistycznie i zdecydowanie trochę czasu minie nim do niego przywyknę.

2013-04-20_00007Po stworzeniu romulańskiej pani inżynier przystąpiłem do samouczka. Akcja “Z popiołów”, pierwszego wątku romulańskiego, rozpoczyna się na dwa tygodnie przed atakiem Borga na kolonię Vega, czyli początkiem wątku Federacji. Po katastrofie, która zniszczyła Romulusa (komiks: Star Trek Countdown, film: Star Trek z 2009 roku) Imperium jest w rozsypce, a władza aktualnie leży w rękach Cesarzowej Seli i Tal Shiar – romulańskiej organizacji wywiadowczej. Brutalne rządy nie są w smak wielu obywatelom, którzy chcieliby żyć we względnym spokoju w galaktyce ogarniętej wojną między Federacją i Klingonami. Nasza postać jest jedną z nich. Oczywiście Tal Shiar nie akceptuje dysydentów, dlatego zamieszkiwana przez nas kolonia na Virinat zostaje zaatakowana przez tajemniczych sojuszników Imperium Romulańskiego. Nasza postać na szczęście salwuje się ucieczką i wchodzi w posiadanie starego, opuszczonego okrętu zaczynając cały wątek fabularny, w którym zmierzymy się z Selą, przywódcą Tal Shiar Hakeev’em, jak również odkryjemy planetę, która stanie się siedzibą nowo utworzonej Republiki Romulańskiej. Pozwolę sobie w tym momencie zaznaczyć, że jeśli jest rasa, której mam już serdecznie dość w tej grze to są to właśnie Romulanie. Sezon 7 był praktycznie cały poświęcony tej rasie i rozłamowi jakiego doświadczyła, a w nadchodzącym dodatku staną się grywalną frakcją ze sporym wątkiem fabularnym. Ile można!? Okazuje się, iż dużo, gdyż, paradoksalnie, historie poświęcone Romulanom są jednymi z lepszych w grze. Nie inaczej jest z “Z popiołów”, które wciągnęło mnie niesamowicie – dawno tak dobrze się nie bawiłem przy fabule Star Trek Online.

2013-04-21_00011Romulanie to przede wszystkim smaczki. Fabuła od początku wciąga i widać, że Cryptic włożyło w tą frakcję więcej wysiłku niż w przypadku KDF, które swoją drogą też czeka wzbogacenie o nowe wątki. Nasza postać zdobywa po drodze kolejnych oficerów, którzy uczestniczą w fabule i są głównym źródłem dialogów, co jest miłe w porównaniu z dotychczasowymi bezosobowymi załogantami. Niestety jeszcze nie jest to moja wizja przeniesienia bogatych relacji interpersonalnych z seriali w świat gry, ale jest to krok naprzód. Okręty romulańskie są estetyczne i wyróżniają się na tle okrętów KDF i floty specjalnym rdzeniem opartym na osobliwości (singularity) napędzającej cały okręt. Owa osobliwość zapewnia nam dostęp do wyjątkowych umiejętności, których siła zależy od stopnia naładowania rdzenia.

2013-04-21_00009Ku rozpaczy niektórych graczy, Romulanie nie będą mieli dedykowanych flot i stacji kosmicznych – na 10 poziomie, postać jest zmuszona wybrać czy zawrze sojusz z Federacją czy Klingonami. W zależności od decyzji otrzymujemy dostęp do nowych mundurów i wybranych okrętów sojusznika. Również floty, które będziemy tworzyć lub do których dołączymy muszą należeć do wybranego stronnictwa. Wiele osób krytykowało tą decyzję, jednak osobiście się z nią zgadzam. Dodawanie kolejnej, samodzielnej frakcji, która, nie oszukujmy się, nie dorastałaby do pięt zawartości oferowanej członkom Gwiezdnej Floty, byłoby strzałem w kolano. Wystarczy, że członkowie KDF wciąż płaczą o nowe okręty i misje. Poniekąd słusznie. Dodatkowo dzielenie czasu gry na trzecią frakcję i projekty zupełnie nowej floty…cóż, takiego poziomu masochizmu to ja jeszcze nie osiągnąłem, dlatego cieszę się, że będę mógł dołączyć do istniejących flot. W ramach tej bety moja Romulanka zawarła sojusz z Imperium Klingońskim.

2013-04-20_00010Na szczęście dwie główne frakcje również dostaną dodatkowe wątki fabularne i smaczki w stylu zupełnie przerobionego systemu cech postaci oraz nowego elementu wyposażenia okrętu – rdzenia warp. Podczas gdy rdzenie Romulan zapewniają specjalne umiejętności, rdzeń okrętu Floty czy KDF zapewnia bonusy do określonych statystyk okrętu, np. szybkości regeneracji osłon. Na koniec wspomnę o dodaniu nowej Reputacji związanej w całości z Tholianami – każda misja na planecie Nukara będzie teraz zapewniać Nukara Marks, które będziemy mogli wykorzystać na realizację projektów zapewniających specjalne zestawy przedmiotów i umiejętności. Jako, że nie trawię powtarzania wielokrotnie tej samej zawartości, wprowadzony w Sezonie 7 system reputacji wzbudza we mnie sporą niechęć. Mam jednak nadzieję, że tym razem Cryptic zapewni nam smaczki w stylu reputacji romulańskiej, w której każdy osiągnięty poziom wiązał się z krótkim wątkiem fabularnym.

2013-04-24_00004Na koniec pozostaje pytanie: Czy warto czekać na Legacy of Romulus? Zależy. Dodatek nie zapowiada jakichś rewolucyjnych zmian, raczej remedia na parę dotychczasowych bolączek, więcej tego samego i kilka drobnych nowości. Mimo tego wątek romulański jest ciekawy i dla mnie był powiewem świeżego powietrza w nieco stęchły schemat Star Trek Online, a zmiany typu przebudowa systemu cech i rdzenie warp mogą być zwiastunem większych (notabene dawno temu obiecanych) innowacji w mechanice gry. Jeśli ktoś nie znosi wizji Star Treka według Cryptic Studios to niech raczej odpuści sobie ten dodatek – nie ma w nim nic na tyle szczególnego, co mogłoby zmienić opinię na temat gry. Całą resztę, zarówno osoby chętne rozpocząć przygodę z STO, jak i starych wyjadaczy, których ciekawość gna za czymś nowym – zapraszam!

2013-04-20_00005
2013-04-20_00006
2013-04-20_00007
2013-04-20_00008
2013-04-20_00010
2013-04-20_00011
2013-04-21_00001
2013-04-21_00002
2013-04-21_00003
2013-04-21_00004
2013-04-21_00008
2013-04-21_00009
2013-04-21_00011
2013-04-21_00013
2013-04-24_00002
2013-04-24_00004
NextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnail

Źródła:

1. Art Legacy of Romulus: http://images-cdn.perfectworld.com/www/pictures/1364410692823.jpg

2. Nowe UI: http://images-cdn.perfectworld.com/www/bd/0a/bd0ab0060925aba33c49139c23732e311366224539.jpg

3. Pozostałe: własne zrzuty ekranu

Romulanie na osłodę i wyścig o złote gacie

2013-02-01_00001

Ostatni mój tekst o Star Trek Online opublikowałem 2 listopada zeszłego roku. Ogłaszałem wtedy zmianę floty oraz nadejście 7 sezonu i idących wraz z nim zmian – system Reputacji, ambasada floty na Nowym Romulusie. Wspomniałem też ile dodatkowej “pracy” wymagać będzie nowa zawartość (jak ktoś chce odświeżyć pamięć –> tutaj). Nawet nie spodziewałem się, ile wtedy wykrakałem.

Czytaj dalej

Dogorywający nerd-kapitan wprost z piwnicy (i nieco wieści STO)

Się uśmiałem przy tym, zwłaszcza jak mamusia zaczęła mówić po klingońsku. Nie mieszkałem w piwnicy – moi rodzice nigdy by się na to nie zgodzili, a poza tym w ich piwnicy ciężko jest stanąć prosto, o spaniu czy siedzeniu nie wspominając. Nie mam kostiumu Klingona (a szkoda) i nikt do mnie “Kapitanie” nie mówił, chyba, że w kontekście wygłaszanych czasem przeze mnie oczywistych oczywistości. Niestety nigdy też nie byłem na konwencie trekowym. Fandom tego uniwersum w Polsce…jakiś jest. Niestety Star Trek nie jest tu tak popularny jak, np. Gwiezdne Wojny, a brak nowych, ciekawych produkcji osadzonych w świecie Treka nie sprzyja odświeżeniu nurtu. Z drugiej strony, boję się, że przy obecnej modzie jaka panuje wśród seriali dostalibyśmy coś mało strawnego. Nie zrozumcie mnie źle – jak bardzo kocham klasyczne seriale i motywy Star Treka, tak rozumiem, że czasy się zmieniły i uniwersum musi w jakiś sposób iść z duchem czasów. Jednak seriale dawały z reguły radę zrównoważyć główny wątek odcinka z odpowiednim poziomem pokładowego dramatu i mało zrozumiałego technobełkotu. Współcześnie bałbym się, że dostalibyśmy dramę przeplataną z dramą w uniformach Gwiezdnej Floty, bo to się teraz sprzedaje. Poza tym też nie sądzę, żeby jeden serial był w stanie rozruszać polski fandom. Star Trek u nas nie chwycił tak mocno jak w Stanach, a Jedi/Sith zawsze byli bardziej trendy niż oficerowie Gwiezdnej Floty. Sam nie wiem co byłoby potrzebne, żeby ST u nas rozkwitło, jeśli jednak ktoś uwielbia Star Treka i chciałby żeby ten temat gościł częściej na OddSphere niech da znać – zrobimy sobie tutaj mały bastionik trekkies.

 

 

Czytaj dalej

STO Gateway

Ha! Wreszcie! Po wielu tematach na forach, pomysłach, prośbach ze strony graczy Cryptic Studios ugięło się i wraz z nadchodzącym Sezonem 7 światło dzienne ujrzy STO Gateway (nazwa robocza) – aplikacja na smartfony, tablety oraz PC pozwalająca nam zdalnie przeglądać szczegóły dotyczące naszego kapitana, statku oraz załogi. Brzmi nieciekawie? Owszem, nie jest to może nic szczególnego na chwilę obecną, ale jest to solidna podstawa do rozszerzania aplikacji o dodatkowe funkcje. Miejmy nadzieję, że najwyższą pozycję na liście nowych funkcji stanowi wyczekiwana przez wszystkich obsługa systemu Duty Officers (jeśli ktoś nie wie co to, polecam poprzedni wpis odnośnie STO), gdyż jest to potrzeba, która de facto zaczęła temat aplikacji STO na urządzenia mobilne.

Czytaj dalej

Sadzenie truskawek w kosmosie jest, ale dramy za grosz…

Źródło: http://www.stowiki.org/Fleet_starbaseWracamy do tematu Star Trek Online! Tym razem będzie o tym jak Cryptic dodało do STO tryb Farmville’a, dlaczego ma to sens oraz jakiego, bardzo istotnego elementu wciąż brakuje w grze. Jeśli ktoś nie wie co to Farmville…to znaczy, że nigdy nie sadził sałaty na Facebooku i skutecznie unikał znajomych błagających o deski do kurnika. Farmville, w dużym skrócie, to Facebookowa gra polegająca na budowaniu farmy. Karmimy zwierzątka, stawiamy budynki, oramy pole, sadzimy nasiona i czekamy określoną ilość czasu, aż wyrosną. Oczywiście, jak to gra z Twarzoksiążki, żeby wybudować pewne rzeczy potrzebujemy pomocy znajomych, żeby weszli na naszą farmę, kliknęli coś, wysłali jakiś przedmiot potrzebny do budowy budynku. Czemu powiązałem to z STO? Zerknijmy na ostatnie dwa sezony.

Czytaj dalej

Wielkie zmiany na małym blogu

No może nie takie znowu wielkie. Założyłem OddSphere konto na Twitterze i jestem oburzony! Ktoś już zajął moją nazwę i niestety musiałem się zadowolić OddSpherer! Ech. Twitter zawsze był moją piętą achillesową wśród mediów społecznościowych. Ja jak się rozpiszę to się rozpiszę, dlatego ograniczenie do 140 znaków szybko mnie zniechęcało. Jednak, chcąc nie chcąc, Twitter to dość potężne medium i byłbym głupcem gdybym je totalnie zignorował, dlatego zainstalowałem sobie to dziadostwo na telefonie i może to zmotywuje mnie do pisania czegoś. Tak w ogóle to aplikacje Facebooka i WordPressa na Androida bardzo mi się podobają. Co prawda z Facebooka korzystam raczej do przeglądania aktualności, ale WordPress wielokrotnie mi się już przydał przy tworzeniu szkiców podczas jazdy do pracy i z powrotem. Twitter wygląda też ciekawie, temu mam nadzieję, że poczuję większą motywację do tweetowania (tak się na to mówi?) na telefonie, niż miałem na PC.

Zrobiłem też wreszcie coś co praktycznie było zalążkiem pomysłu na tego bloga – dodałem galerię screenshotów ze Star Trek Online. Dawno temu, na samym początku naszego grania, mój przyjaciel Duo zaczął wrzucać screeny ze swojej gry na Facebooka i zainspirowany jego przykładem zacząłem robić to samo. Niestety Facebook szybko okazał się niezbyt odpowiednim miejscem żeby te screeny magazynować dlatego Duo zasugerował bloga o STO. Oczywiście wraz z moją rezygnacją z Cosy Hell, OddSphere stało się miejscem gdzie mógłbym kontynuować swoją dotychczasową działalność i w nawale pracy pomysł z galerią poszedł do lamusa, aż do dzisiaj. Trochę to trwało i niestety przez awarię dysku w laptopie straciłem wiele świetnych screenów, dlatego na razie wrzuciłem to co było na Facebooku i niedawno publikowanym wpisie. Wstyd się przyznać, ale nieco zaniedbywałem ostatnio STO i projekty floty, ale myślę, że nie potrwa to długo nim znów wrócę do gry i do “focenia”.

To boldly go where many players go everyday

Nie każdy lubi MMORPG. Ba, znam ludzi, którzy twierdzą, że ten gatunek to potwarz zarówno dla RPG, jak i dla gier wideo ogółem. Jednak mimo krytyki, jest to bardzo popularna forma rozrywki i choć boli mnie trochę brak rozbudowania na aspekcie role-playing to sam też lubię grać w tego typu gry. Nie każdy lubi Star Treka. Seriale i ich fani wielokrotnie zbierali cięgi, do tego stopnia, że deklarowanie sympatii do tych produkcji wiązało się kiedyś ze stygmatem społecznego wyrzutka. Jednak dla mnie Star Trek to istotna część dzieciństwa, gdy z wypiekami na twarzy śledziłem losy statku U.S.S. Enterprise (NCC-1701-D) pod dowództwem kapitana Jeana-Luca Picarda. Zatem jak przedstawia się połączenie tych dwóch gatunków w postaci gry Star Trek Online, autorstwa Cryptic Studios? Oto moje spostrzeżenia.

Czytaj dalej