Frustracja & Rozdrażnienie III

MMX_Legacy_Screen_1

Nie lubię FPP. Nie pasuje mi, nie jest mi z nim wygodnie i szczerze mówiąc gubię się w nim bardziej niż w jakiejkolwiek innej perspektywie, co jest, szczerze mówiąc, absurdem. W młodości nigdy nie pałałem miłością do Doom’a i Quake’ów. W zasadzie to do dziś jestem w lekkim szoku, że Deus Ex mi się tak strasznie podobał, ale to zasługa rewelacyjnej fabuły, klimatu i elementów RPG, które sprawiły, że przygody JC Dentona na zawsze zapadły mi w pamięć. Tak, tak, seria Deux Ex, nie zaczyna się od Human Revolution, choć to świetna gra jest. No i są oczywiście FPP RPG. Już nie raz podkreślałem jak bardzo siłowałem się z Morrowindem, ale nawet on nie zgarnie tytułu najbardziej  frustrującego cRPGa w  moim prywatnym rankingu, bowiem ten “zaszczyt” niezmiennie należy do innej gry – Might & Magic III: Isles of Terra.

Czytaj dalej

Wololo vs. “Astrologowie ogłaszają, że…”

1AgeOfEmpires-Logo

W czasach kiedy słowo “Warcraft” kojarzyło się wyłącznie z serią dwóch gier strategicznych (i anulowaną przygodówką)…cóż, sporo się grało. W przygodówki, w RPGi, no i w gry strategiczne również. To były dobre czasy dla tego typu gier. Każdy domorosły Napoleon mógł śmiało przebierać w najróżniejszych tytułach, zarówno gorszych i lepszych. Gdyby jednak ktoś zapytał mnie, które strategie z tamtych lat szczególnie wspominam dzisiaj, odpowiem wprost: Age of Empires i Heroes of Might & Magic II.

Czytaj dalej

Factory, czyli problemy linii produkcyjnej

screenshotqk

Zapewne każde z Was grało kiedyś w Cake Manię, a przynajmniej w coś bardzo podobnego. Aktualnie mamy straszny wysyp takich gier w najróżniejszych formach, ale rdzeń rozgrywki pozostaje ten sam – mamy określoną ilość czasu na przygotowanie ustalonej ilości produktów według wytycznych naszych klientów. Ot, takie przyjemne, casualowe gry testujące nasz refleks i zdolności zarządzania czasem. Niestety nigdy nie trafiłem na taką, która potrafiłaby wciągnąć na dłużej. Nie żebym gardził takim typem gry. Po prostu żadna nie jest Factory: The Industrial Devolution.

Czytaj dalej

Nostalgiczna Odyseja z meblami i Chopinem

Ostatnio widziałem reklamę mebli Kler – nic ciekawego, meble jak meble, reklama jak wszystkie. Jednak tło muzyczne spotu przykuło moją uwagę natychmiastowo, gdyż była to kompozycja z którą wiążą się bardzo dobre wspomnienia. Nie jestem znawcą muzyki klasycznej, dlatego wcześniejsze poszukiwania utworu kończyły się fiaskiem, dlatego dziękuję firmie Kler za nakierowanie mnie na upgranioną kompozycję. Może kiedyś kupię od nich fotel czy coś.

Czytaj dalej