Star Trek Online: THE TELEVISION SERIES?

nature-background-swatch-design-star-trek-online

Star Trek to przede wszystkim seriale. Niby są filmy, ale one z reguły sprawiają wrażenie dłuższych odcinków z lepszym budżetem. Są gry, ale one zaledwie dobudowują do obowiązującego kanonu swoją małą niszę, która w najlepszym przypadku zostanie nagrodzona obszerniejszym artykułem na Memory Beta. Są książki…ale tam to już jest całkowite pomieszanie z poplątaniem. Nie, rdzeń (warp) Star Treka to seriale i basta. Niestety ostatnim serialem jaki ujrzały nasze oczy był Star Trek Enterprise, który wytrzymał zaledwie cztery sezony i to prawie dziesięć lat temu. Od tamtego czasu w świecie Treka panuje solidna posucha, która być może zostanie przerwana, którąś z niskobudżetowych, fanowskich produkcji, np. Star Trek Renegades.

Czytaj dalej

Epizod Abrams

2392032-darth_malgus_7

Jak już kiedyś wspominałem moją znajomość z fantastyką zawdzięczam tacie, który od lat młodzieńczych starał się zaszczepić we mnie zainteresowanie tą dziedziną. Wśród wielu filmów, które mój rodziciel wypożyczył dla mnie w pobliskiej wypożyczalni wideo była oryginalna trylogia Gwiezdnych Wojen. Krótko mówiąc byłem oczarowany. Niesamowite bitwy kosmiczne, walka dobra ze złem, miecze świetlne, czyli wszystko czego do szczęścia było potrzebne chłopcu zafascynowanemu fantastyką. W podstawówce kolega zapoznał mnie z Rozszerzonym Uniwersum i tak zaczęła się moja długa przygoda z książkami i grami osadzonymi w świecie Gwiezdnych Wojen. Niestety od tamtych czasów George Lucas podjął sporo kontrowersyjnych decyzji – rozgrzebywał oryginalne filmy po stokroć dodając niepotrzebne sceny no i stworzył trylogię prequeli, która mimo widowiskowości pozostawia wiele do życzenia w temacie gry aktorskiej czy scenariusza. Przyznam, że gdyby nie Rozszerzone Uniwersum to dawno temu już walnąłbym tym światem w cholerę.

starwarsepisodeiiattackoftheclonesclones2

Na wieść, iż Lucas sprzedał prawa do Gwiezdnych Wojen Disney’owi widziałem różne reakcje. Jedni podnieśli lament, że Disney pogrzebie do reszty ich ukochane uniwersum. Inni odetchnęli z ulgą, iż Lucas już więcej nie będzie już niepotrzebnie mieszał. Osobiście zasmuciła mnie wiadomość o zamknięciu LucasArts (i tym samym zawieszeniu prac nad SW 1313 na które bardzo czekałem) oraz anulowanie kontynuacji Clone Wars. Możecie zapytać po co o tym rozpowiadam skoro to już są stare sprawy z przed paru miesięcy. Otóż zainspirował mnie poniższy film-apel do reżysera nadchodzącego Epizodu VII, J. J. Abramsa.

Bardzo fajnie wykonany, przekaz jest jasny i cała produkcja zyskała nieco popularności. Zgadzam się z zasadą trzecią, bowiem midichloriany były strasznie głupim i wymuszonym wytłumaczeniem czegoś co jest integralną częścią Gwiezdnych Wojen, niewyjaśnionego mistycyzmu, który separuje tą serię od twardego science fiction bez odzierania go z futurystycznego uroku. Zasada czwarta to zło konieczne i źle realizowana polityka wciągania w uniwersum najmłodszych. O Abramsa się tutaj nie martwię, bo patrząc po nowych Star Trekach, spodziewam się dowcipkowania, oślepiania efektami specjalnymi, ale raczej nie nowego Jar Jar Binksa. Gorzej z Mrocznymi Lordami w Zarządzie. Może być tak, że nadzorca z Disneya zażąda żeby rolę w filmie dostał Darth Miki, a takiej przeszkody nawet Mistrz Yoda nie usunie. Trzymam kciuki, żeby podeszli do tego rozsądnie i z umiarem.

Second_Battle_of_Kessel

W zasadzie największe pretensje mam do pierwszych dwóch zasad. Wczytując się w książki opisujące lata po pokonaniu Imperium, formowanie Nowej Republiki, odrodzenie Zakonu Jedi, widać, że w zależności od bohatera zmienia się ton i tematyka opowieści. Gdy bohaterami są Jedi na podium stają tajemnice Mocy, konflikt Jasnej i Ciemnej Strony, wewnętrzna walka z pokusami i konsekwencje ulegania im. Gdy bohaterem jest Leia, jesteśmy świadkami politycznych intryg oraz doświadczamy wzlotów i upadków Republiki jako systemu politycznego. Natomiast gdy stery przejmuje Han Solo mamy do czynienia z tym o czym mówi autor filmu – z westernem, brudnym pograniczem pełnym przygód i niebezpieczeństw. No i nie zapominajmy o wszechobecnym, galaktycznym konflikcie zbrojnym. Dlatego zamknięcie całego uniwersum wyłącznie w stwierdzeniu “GW to western” wydaje mi się dość krzywdzące i sprawia wrażenie, że autor po prostu nie lubił prequeli, bo było za dużo polityków i Jedi, a za mało Hana Solo.

the empire strikes back star wars mark hamill darth vader

Jaki byłby mój idealny Epizod VII? Niech niczym Mistrz Jedi zachowuje równowagę. Chciałbym, żeby zawierał stosowną ilość polityki właściwej odbudowywaniu Republiki po przegranej Imperium. Chciałbym, żeby były efekciarskie walki, zarówno w kosmosie jak i na miecze świetlne, ale bez dedykowania całego filmu choreografowi pojedynków. Niech będzie “pogranicze”, bo żaden film z serii nie ucierpi jeśli dorzuci się sprytnego, wygadanego przemytnika o złotym sercu. Wręcz przeciwnie.  Chciałbym, żeby był rozsądnie dawkowany humor – tak, żeby było z czego się pośmiać, ale żeby film nie stał się totalną komedią. Niech będzie świadomy tego do kogo chce trafiać. Jeśli mają być elementy dla dzieci to niech będą, ale nic na siłę, żeby nie robiły z dziatwy, a tym bardziej nas, głupców. No i najważniejsze. Chciałbym, żeby Epizod VII przekazywał sens walki dobra ze złem. Żeby pokazywał konsekwencje złych czynów popełnianych nawet w dobrej wierze, ale uświadamiał widzowi, że nie jest za późno by zadośćuczynić za swoje winy i wrócić na Jasną Stronę Mocy.

Źródła:

1. Ikona wpisu – Darth Malgus: http://static.comicvine.com/uploads/original/8/84761/2392032-darth_malgus_7.jpg

2. Atak Klonów: http://healed1337.files.wordpress.com/2012/10/starwarsepisodeiiattackoftheclonesclones2.jpg

3. Druga bitwa o Kessel: http://media.moddb.com/images/groups/1/2/1088/Second_Battle_of_Kessel.jpg

4. Luke i Vader: http://2.bp.blogspot.com/-DZN6vn7oyPQ/T3kIwP0-4fI/AAAAAAAABhQ/o0jZQJpEvco/s1600/the+empire+strikes+back+star+wars+mark+hamill+darth+vader.jpg

Romulanie na osłodę i wyścig o złote gacie

2013-02-01_00001

Ostatni mój tekst o Star Trek Online opublikowałem 2 listopada zeszłego roku. Ogłaszałem wtedy zmianę floty oraz nadejście 7 sezonu i idących wraz z nim zmian – system Reputacji, ambasada floty na Nowym Romulusie. Wspomniałem też ile dodatkowej “pracy” wymagać będzie nowa zawartość (jak ktoś chce odświeżyć pamięć –> tutaj). Nawet nie spodziewałem się, ile wtedy wykrakałem.

Czytaj dalej

Trek prosto w ciemność

5d1045d463e832d9bbaa8bc7f6e681c89aa4437d

Dzisiaj na profilu Star Treka na FB pojawił się zwiastun najnowszego filmu z gatunku gwiezdnej wędrówki, mianowicie Star Trek into Darkness. Jest to drugi film, po Star Trek z 2009 roku, osadzony w alternatywnym uniwersum, które powstało w wyniku…jak nie wiecie czego to albo obejrzyjcie film albo sięgnijcie po jakąś wikipedię czy coś. Tutaj spoilerów nie będzie, dlatego jak już uzupełnicie braki obejrzymy razem zwiastun:

Czytaj dalej

SWTOR i jego „pain to play”SWTOR & the „pain to play” mode

Pozwolę sobie zamieścić tutaj mój dość długi komentarz na temat restrykcji jakie EAware planuje wprowadzić w Star Wars: The Old Republic dla darmowych graczy w nadchodzącym trybie free to play. Część pewnie widziała go na FB, ale może niektórym tak będzie wygodniej go czytać. Dość powiedzieć, że uważam, że mogli to zupełnie inaczej rozwiązać i takie stawianie wszędzie zakazów może (choć nie musi) okazać się zgubne. Czas pokaże. Tymczasem, enjoy:

I’ll allow myself to post my pretty long comment on the restrictions that EAware plans for free to play players in Star Wars: The Old Republic. Some of you might have seen it on Facebook, but maybe for some it will be more comfortable to read it here. I think they could’ve done in free to play a whole different way and blocking up everything can (but not necessarily will) end up in disaster. Time will tell. In the mean time, enjoy:

[quote style=”1″]I played both the 7 day trial and the 15 level trial after that. I loved the stories and dialogues and I’m thrilled to be able to play the full stories for free, because I couldn’t afford a subscription to play before, but I still think the f2p restrictions are pretty harsh. Restricting cargo holds, item quality, travel options is a bummer. Restricting endgame content is a REAL bummer, because practically when I finish the storylines I’m done with the game. Some would say “you don’t pay so shut up and/or don’t play”. Sure I don’t pay now, but that doesn’t mean I won’t pay LATER if the game grows on me. I’ve known situations like that with other games – adamant f2p players who finally felt that they would be playing the game for a long time so why not spend a few bucks on some extra bells and whistles? (take note of the word “extra”).

Besides – if I play and like it I will invite my friends to play i too. Therefore I give EA a batch of potential customers – a friend of mine that I invited to play another game bought a two month subscription. Sure it’s only two months, but once you spend money in a MMO game, you’re more likely to pay again and those were a few extra dollars that wouldn’t be there if I hadn’t liked the f2p gameplay and recommended it to my friend. Now multiply that by thousands of other players.

Sure I can pay for the cargo hold and item quality once and the problem will be gone, but on the other hand isn’t it better to reward than restrict? Lower the f2p restrictions a little to make free players want to log on regularly and don’t feel like the game is a pain unless you pay. Give the subscribed players extras and special gifts – they’ll feel good about supporting the game every month and f2p players might get tempted by the treasures a subscription holds. Right now the Cartel Market looks more like a mechanic for free players to take down all the “KEEP OUT!” signs that come with their lack of subscription or balance their gameplay with paying players because, they can’t craft, do operations or wear higher quality items.

This movie was posted on this profile before, and I think it shows marvelously how microtransactions and f2p should be implemented.

 

 

 

W tym polu wprowadź podpis do klipu wideo.

That being said I’ll definitely play the game as I think the stories are worth it and see if the restrictions are that hard if you want to focus strictly on the story gameplay. Sorry I had to break it down to a number of posts xD[/quote]

Source:

1. SWTOR logo: http://images.wikia.com/starwars/images/6/6d/SWTOR.jpg

Czytaj dalej

Dogorywający nerd-kapitan wprost z piwnicy (i nieco wieści STO)

Się uśmiałem przy tym, zwłaszcza jak mamusia zaczęła mówić po klingońsku. Nie mieszkałem w piwnicy – moi rodzice nigdy by się na to nie zgodzili, a poza tym w ich piwnicy ciężko jest stanąć prosto, o spaniu czy siedzeniu nie wspominając. Nie mam kostiumu Klingona (a szkoda) i nikt do mnie “Kapitanie” nie mówił, chyba, że w kontekście wygłaszanych czasem przeze mnie oczywistych oczywistości. Niestety nigdy też nie byłem na konwencie trekowym. Fandom tego uniwersum w Polsce…jakiś jest. Niestety Star Trek nie jest tu tak popularny jak, np. Gwiezdne Wojny, a brak nowych, ciekawych produkcji osadzonych w świecie Treka nie sprzyja odświeżeniu nurtu. Z drugiej strony, boję się, że przy obecnej modzie jaka panuje wśród seriali dostalibyśmy coś mało strawnego. Nie zrozumcie mnie źle – jak bardzo kocham klasyczne seriale i motywy Star Treka, tak rozumiem, że czasy się zmieniły i uniwersum musi w jakiś sposób iść z duchem czasów. Jednak seriale dawały z reguły radę zrównoważyć główny wątek odcinka z odpowiednim poziomem pokładowego dramatu i mało zrozumiałego technobełkotu. Współcześnie bałbym się, że dostalibyśmy dramę przeplataną z dramą w uniformach Gwiezdnej Floty, bo to się teraz sprzedaje. Poza tym też nie sądzę, żeby jeden serial był w stanie rozruszać polski fandom. Star Trek u nas nie chwycił tak mocno jak w Stanach, a Jedi/Sith zawsze byli bardziej trendy niż oficerowie Gwiezdnej Floty. Sam nie wiem co byłoby potrzebne, żeby ST u nas rozkwitło, jeśli jednak ktoś uwielbia Star Treka i chciałby żeby ten temat gościł częściej na OddSphere niech da znać – zrobimy sobie tutaj mały bastionik trekkies.

 

 

Czytaj dalej

STO Gateway

Ha! Wreszcie! Po wielu tematach na forach, pomysłach, prośbach ze strony graczy Cryptic Studios ugięło się i wraz z nadchodzącym Sezonem 7 światło dzienne ujrzy STO Gateway (nazwa robocza) – aplikacja na smartfony, tablety oraz PC pozwalająca nam zdalnie przeglądać szczegóły dotyczące naszego kapitana, statku oraz załogi. Brzmi nieciekawie? Owszem, nie jest to może nic szczególnego na chwilę obecną, ale jest to solidna podstawa do rozszerzania aplikacji o dodatkowe funkcje. Miejmy nadzieję, że najwyższą pozycję na liście nowych funkcji stanowi wyczekiwana przez wszystkich obsługa systemu Duty Officers (jeśli ktoś nie wie co to, polecam poprzedni wpis odnośnie STO), gdyż jest to potrzeba, która de facto zaczęła temat aplikacji STO na urządzenia mobilne.

Czytaj dalej

Sadzenie truskawek w kosmosie jest, ale dramy za grosz…

Źródło: http://www.stowiki.org/Fleet_starbaseWracamy do tematu Star Trek Online! Tym razem będzie o tym jak Cryptic dodało do STO tryb Farmville’a, dlaczego ma to sens oraz jakiego, bardzo istotnego elementu wciąż brakuje w grze. Jeśli ktoś nie wie co to Farmville…to znaczy, że nigdy nie sadził sałaty na Facebooku i skutecznie unikał znajomych błagających o deski do kurnika. Farmville, w dużym skrócie, to Facebookowa gra polegająca na budowaniu farmy. Karmimy zwierzątka, stawiamy budynki, oramy pole, sadzimy nasiona i czekamy określoną ilość czasu, aż wyrosną. Oczywiście, jak to gra z Twarzoksiążki, żeby wybudować pewne rzeczy potrzebujemy pomocy znajomych, żeby weszli na naszą farmę, kliknęli coś, wysłali jakiś przedmiot potrzebny do budowy budynku. Czemu powiązałem to z STO? Zerknijmy na ostatnie dwa sezony.

Czytaj dalej

Użyj Mocy…absolutnie za DARMO!

Jak już pewnie część z Was wie dotychczasowe plotki o tym, że Star Wars: The Old Republic przejdzie na hybrydowy model free to play okazały się prawdziwe i tej jesieni każdy będzie mógł pomachać mieczem lub postrzelać z blastera, bez opłat. Jeśli ktoś śledzi np. joystiq’a to zaskoczony nie będzie – w ciągu tych niecałych ośmiu miesięcy ilość graczy spadła z dwóch milionów do niecałego miliona. Patrząc po samych akcjach promocyjnych, czyli najpierw “Zaproś przyjaciela na 7 dniowy trial”, darmowe weekendy, darmowy miesiąc dla każdego kto osiągnie 50 level i niedługo po nich “Graj za darmo do 15-tego levelu”, widać jak na dłoni, że Bioware potrzebuje solidnego zastrzyku nowych graczy. O ile wcześniej nie wierzyłem, że kiedyś taka chwila nadejdzie, tak po wywiadzie z Lead Designerem byłem już pewien, że SWTOR w wersji free to play to tylko kwestia czasu. Jednak nawet za darmo, czy warto spróbować świata Star Wars: The Old Republic?

Czytaj dalej