Wielkie zmiany na małym blogu

No może nie takie znowu wielkie. Założyłem OddSphere konto na Twitterze i jestem oburzony! Ktoś już zajął moją nazwę i niestety musiałem się zadowolić OddSpherer! Ech. Twitter zawsze był moją piętą achillesową wśród mediów społecznościowych. Ja jak się rozpiszę to się rozpiszę, dlatego ograniczenie do 140 znaków szybko mnie zniechęcało. Jednak, chcąc nie chcąc, Twitter to dość potężne medium i byłbym głupcem gdybym je totalnie zignorował, dlatego zainstalowałem sobie to dziadostwo na telefonie i może to zmotywuje mnie do pisania czegoś. Tak w ogóle to aplikacje Facebooka i WordPressa na Androida bardzo mi się podobają. Co prawda z Facebooka korzystam raczej do przeglądania aktualności, ale WordPress wielokrotnie mi się już przydał przy tworzeniu szkiców podczas jazdy do pracy i z powrotem. Twitter wygląda też ciekawie, temu mam nadzieję, że poczuję większą motywację do tweetowania (tak się na to mówi?) na telefonie, niż miałem na PC.

Zrobiłem też wreszcie coś co praktycznie było zalążkiem pomysłu na tego bloga – dodałem galerię screenshotów ze Star Trek Online. Dawno temu, na samym początku naszego grania, mój przyjaciel Duo zaczął wrzucać screeny ze swojej gry na Facebooka i zainspirowany jego przykładem zacząłem robić to samo. Niestety Facebook szybko okazał się niezbyt odpowiednim miejscem żeby te screeny magazynować dlatego Duo zasugerował bloga o STO. Oczywiście wraz z moją rezygnacją z Cosy Hell, OddSphere stało się miejscem gdzie mógłbym kontynuować swoją dotychczasową działalność i w nawale pracy pomysł z galerią poszedł do lamusa, aż do dzisiaj. Trochę to trwało i niestety przez awarię dysku w laptopie straciłem wiele świetnych screenów, dlatego na razie wrzuciłem to co było na Facebooku i niedawno publikowanym wpisie. Wstyd się przyznać, ale nieco zaniedbywałem ostatnio STO i projekty floty, ale myślę, że nie potrwa to długo nim znów wrócę do gry i do “focenia”.

Batman niczym KopiczyńskiTomorrow’s Batman

Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem hej. Bardzo chciałem, ach jak chciałem superbohaterem być. Ciężko się dziwić, skoro sporą rolę moim dzieciństwie (i nie tylko moim) odegrały komiksy DC/Marvel wydawane w naszym pięknym kraju przez, dawno zamkniętą, firmę TM-Semic. Tak jest, wiele dzieciaków w tamtych latach chciało mieć dziwne pseudonimy, kolorowe kostiumy i, przede wszystkim, nadludzkie moce czy gadżety w stylu Batmana. A skoro już o Batmanie i wczesnych latach 90-tych piszę to nie sposób nie wspomnieć o kultowym serialu z tamtych czasów – Batman: The Animated Series.

When I was a young lad I really wanted to be a superhero, which is hardly surprising knowing how big of a role DC & Marvel comics had in my childhood. That’s right, back then many kids wanted to have weird nicknames, flashy costumes and, most importantly, superpowers or hi-tech Batman gadgets. And speaking of Batman and the early nineties how could I forget a tv series that later developed a certain cult following, namely Batman: The Animated Series.

Czytaj dalej

To boldly go where many players go everyday

Nie każdy lubi MMORPG. Ba, znam ludzi, którzy twierdzą, że ten gatunek to potwarz zarówno dla RPG, jak i dla gier wideo ogółem. Jednak mimo krytyki, jest to bardzo popularna forma rozrywki i choć boli mnie trochę brak rozbudowania na aspekcie role-playing to sam też lubię grać w tego typu gry. Nie każdy lubi Star Treka. Seriale i ich fani wielokrotnie zbierali cięgi, do tego stopnia, że deklarowanie sympatii do tych produkcji wiązało się kiedyś ze stygmatem społecznego wyrzutka. Jednak dla mnie Star Trek to istotna część dzieciństwa, gdy z wypiekami na twarzy śledziłem losy statku U.S.S. Enterprise (NCC-1701-D) pod dowództwem kapitana Jeana-Luca Picarda. Zatem jak przedstawia się połączenie tych dwóch gatunków w postaci gry Star Trek Online, autorstwa Cryptic Studios? Oto moje spostrzeżenia.

Czytaj dalej

Ciemno to widzę – recenzja Insanely Twisted Shadow Planet and more

Czekałem na tę grę długo. Oj, ależ ja czekałem. Odkąd zobaczyłem zapowiedzi Insanely Twisted Shadow Planet w zeszłym roku wiedziałem, że będzie to gra w którą muszę zagrać. Niestety, w sierpniu zeszłego roku, wydano wersję tylko na Xboxa, która, swoją drogą, sprawiała mi spore problemy w sterowaniu. Jednak zgodnie z moimi przewidywaniami wersja PC była tylko kwestią czasu – i miałem rację, bowiem 17 kwietnia, na platformę Steam, zawitało Insanely Twisted Shadow Planet. Grę nabyłem, ukończyłem i stwierdziłem, że zasługuje na “szczególną” recenzję.

Czytaj dalej

Nowy cyberpunk w mieście – Kitaru

Hmmm, tutaj mamy ciekawostkę wprost z indiegames.com. Cyberpunk jak się ma każdy widzi – lata świetności ma już za sobą, ale przeżywa boomy popularności dzięki pojedynczym produkcjom, np. wydanym w zeszłym roku Deus Ex: Human Revolution. Najnowszym kandydatem do odświeżenia gatunku jest gra pt. Kitaru, autorstwa Aoineko Studios.

Czytaj dalej

Wciągnięci w to razem – wrażenia z The Avengers

Internet szaleje. Na Facebooku ludzie się “assemblują”. 9gag zasypywany jest najróżniejszymi obrazkami związanymi z bohaterami. Jedni się ekscytują na potęgę, doprowadzając drugich do szału. The Avengers podbijają swoją popularnością internet. Jednak czy faktycznie jest się czym zachwycać? Wczoraj wybrałem się wraz z Dai na seans by zobaczyć jak faktycznie jest.

Czytaj dalej