Star Trek Online: THE TELEVISION SERIES?

nature-background-swatch-design-star-trek-online

Star Trek to przede wszystkim seriale. Niby są filmy, ale one z reguły sprawiają wrażenie dłuższych odcinków z lepszym budżetem. Są gry, ale one zaledwie dobudowują do obowiązującego kanonu swoją małą niszę, która w najlepszym przypadku zostanie nagrodzona obszerniejszym artykułem na Memory Beta. Są książki…ale tam to już jest całkowite pomieszanie z poplątaniem. Nie, rdzeń (warp) Star Treka to seriale i basta. Niestety ostatnim serialem jaki ujrzały nasze oczy był Star Trek Enterprise, który wytrzymał zaledwie cztery sezony i to prawie dziesięć lat temu. Od tamtego czasu w świecie Treka panuje solidna posucha, która być może zostanie przerwana, którąś z niskobudżetowych, fanowskich produkcji, np. Star Trek Renegades.

Czytaj dalej

Batman niczym KopiczyńskiTomorrow’s Batman

Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem hej. Bardzo chciałem, ach jak chciałem superbohaterem być. Ciężko się dziwić, skoro sporą rolę moim dzieciństwie (i nie tylko moim) odegrały komiksy DC/Marvel wydawane w naszym pięknym kraju przez, dawno zamkniętą, firmę TM-Semic. Tak jest, wiele dzieciaków w tamtych latach chciało mieć dziwne pseudonimy, kolorowe kostiumy i, przede wszystkim, nadludzkie moce czy gadżety w stylu Batmana. A skoro już o Batmanie i wczesnych latach 90-tych piszę to nie sposób nie wspomnieć o kultowym serialu z tamtych czasów – Batman: The Animated Series.

When I was a young lad I really wanted to be a superhero, which is hardly surprising knowing how big of a role DC & Marvel comics had in my childhood. That’s right, back then many kids wanted to have weird nicknames, flashy costumes and, most importantly, superpowers or hi-tech Batman gadgets. And speaking of Batman and the early nineties how could I forget a tv series that later developed a certain cult following, namely Batman: The Animated Series.

Czytaj dalej

Młodość i Sprawiedliwość

Jak głosi mądrość (a przynajmniej jedna z wielu jej wersji)  “Najważniejsze w życiu to być sobą. Chyba, że możesz być Batmanem.”. Jednak czy aby na pewno? Życie superbohatera nie jest łatwe, a szczególnie jeśli ma się te naście lat, hormony szaleją, bunt młodzieńczy, trądzik, randki i takie tam. Wzloty i upadki młodzieńczej walki z przestępczością będziemy przeżywać wraz z bohaterami Young Justice.

Czytaj dalej