Ciemno to widzę – recenzja Insanely Twisted Shadow Planet and more

Czekałem na tę grę długo. Oj, ależ ja czekałem. Odkąd zobaczyłem zapowiedzi Insanely Twisted Shadow Planet w zeszłym roku wiedziałem, że będzie to gra w którą muszę zagrać. Niestety, w sierpniu zeszłego roku, wydano wersję tylko na Xboxa, która, swoją drogą, sprawiała mi spore problemy w sterowaniu. Jednak zgodnie z moimi przewidywaniami wersja PC była tylko kwestią czasu – i miałem rację, bowiem 17 kwietnia, na platformę Steam, zawitało Insanely Twisted Shadow Planet. Grę nabyłem, ukończyłem i stwierdziłem, że zasługuje na “szczególną” recenzję.

Czytaj dalej

Nowy cyberpunk w mieście – Kitaru

Hmmm, tutaj mamy ciekawostkę wprost z indiegames.com. Cyberpunk jak się ma każdy widzi – lata świetności ma już za sobą, ale przeżywa boomy popularności dzięki pojedynczym produkcjom, np. wydanym w zeszłym roku Deus Ex: Human Revolution. Najnowszym kandydatem do odświeżenia gatunku jest gra pt. Kitaru, autorstwa Aoineko Studios.

Czytaj dalej

I fanpaged myself

facebook-youre-doing-it-wrongTak jak w tytule, popełniłem sobie stronę, oczywiście na Facebooku. Jakkolwiek można tego portalu nie lubić, tak czyni cuda dla promocji jakiejkolwiek marki, strony czy czego byśmy tam nie chcieli zareklamować. Wystarczy zerknąć na statystyki i zobaczyć jak jeden udostępniony wpis i parę komentarzy potrafi podbić oglądalność strony. Pretty useful.

Strona na razie jest dość uboga, ale będę się starał ją uzupełniać regularnie o wpisy z bloga jak i drobne pierdoły, które mi w ręce wpadną, a będą zbyt małe na wpis. Cały czas ubolewam nad brakiem własnego logo, ale niestety mój talent artystyczny jest tak imponujący, że dzieciaki z przedszkola by mnie wyśmiały. Mam jednak nadzieję, że z czasem uda się coś wymajstrować.

Na najbliższe dni nie wiem kiedy uda mi się popełnić wpis i o czym dokładnie, ale mam takie niejasne przeczucie, że inspiracją natchnie mnie Insanely Twisted Shadow Planet, bo ta gra zasługuje na szczególny wpis. A dalej się zobaczy, parę tematów jeszcze wisi. Widać jak bardzo chce mi się pisać o Old Republic

Podsumowując – like my facebook page, pleeeeaaasee like my facebook page.

Lepsze Diabolo w garści czy światło pochodni na dachu?

Diablo III wyszło jakiś czas temu, jakby ktoś nie wiedział. Po ponad 10 latach oczekiwania na kolejną część serii z Panem Grozy w tytule, ogromnym hype’ie jaki Blizzard nakręcał w internecie, premiera przebiegła zgodnie z oczekiwaniami – sklepy przeżyły oblężenie, półki były opróżniane, a niektórzy, spragnieni wrażeń gracze w desperacji podpytywali znajomych, czy w ich okolicy są jeszcze jakieś kopie. Świat oszałał ponownie, tym razem na punkcie Diablo III.

Czytaj dalej

Hyc kulka o obrazek, ceramika bęc – recenzja Ceramic Destroyer

Mam dziurawe łapska, słowo daję. Gdy w naszym mieszkaniu słychać odgłos tłuczonego szkła to można śmiało założyć, że to moja wybitna koordynacja wzrokowo-ruchowa przyczyniła się do destrukcji kolejnego naczynia. Pewnego pięknego dnia Dai stwierdzi, że inwestycja w zmywarkę uchroni nas nie tyle przed wysokim zużyciem wody, co przed koniecznością regularnego uzupełniania zastawy. Choć są to szkody nieumyślne, to czasem mnie zastanawia w jakim stopniu terapeutyczne działanie na niektórych ludzi ma roztrzaskiwanie np. talerzy o podłogę.

Czytaj dalej

Wciągnięci w to razem – wrażenia z The Avengers

Internet szaleje. Na Facebooku ludzie się “assemblują”. 9gag zasypywany jest najróżniejszymi obrazkami związanymi z bohaterami. Jedni się ekscytują na potęgę, doprowadzając drugich do szału. The Avengers podbijają swoją popularnością internet. Jednak czy faktycznie jest się czym zachwycać? Wczoraj wybrałem się wraz z Dai na seans by zobaczyć jak faktycznie jest.

Czytaj dalej

I’m indie and I want YOU to KNOW it

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce Jeff Rosen z Wolfire Games wpadł na pomysł. Zainspirowany sukcesem akcji “zapłać ile chcesz” za kopię World of Goo, wymyślił by sprzedawać gry, najlepiej w zestawach, właśnie na zasadzie dowolnej opłaty. Jak obmyślił tak też zrobił. W skrócie, zebrał paru innych developerów, skrzyknął fundacje, stanęła strona i tym samym 11 maja 2010 powstało Humble Indie Bundle – akcja, w której możemy kupować zestawy gier indie za wybraną przez nas kwotę, wspierając przy okazji akcje charytatywne. Prawie dwa lata później, Humble Indie Bundle nie jest jedyną taką inicjatywą na rynku. Zachęceni popularnością HIB developerzy zrodzili parę innych bundle’i, typu Indie Gala czy Indie Royale.

Czytaj dalej

1k nieczytanych feedów później…

W sumie to ciężko mi stwierdzić ile dokładnie, bo wiele zachomikowanych feedów mi się straciło wraz z awarią komputera. Dokładniej to mowa o feedach RSS z indiegames.com – od zeszłego września strasznie się opuściłem w regularnym śledzeniu nowinek z dziedziny gier niezależnych. Czasem jakieś info wpadło, przeczytało się tego czy innego niusa, ale tak generalnie to iFail i klęska totalna. W gruncie rzeczy jedynie dzięki szczęściu trafiłem na informację o wydaniu Insanely Twisted Shadow Planet na PC. Zapowiedź tej gry, gdy była jeszcze XBLA exclusive zamieszczałem na początku mojego pisarstwa na Cosy Little Hell. Aż boję się pomyśleć ile innych tytułów przeleciało mi koło nosa. No cóż, tak czy inaczej wracam do regularnego czytelnictwa, więc jak przeczytam/zagram w coś ciekawego to zapewne opiszę to tutaj.

Z aktualności: w bólach rodzi się tekst o Old Republic oraz zbieram nowe gry na Androida, bo mam parę tytułów jednak chciałbym jeszcze czegoś ciekawego poszukać. Może ktoś ma jakieś propozycje?