Late Night Oddsphere: Sprechen sie English?Late Night Oddsphere: Sprechen sie English?

Jakiś czas temu planowałem przetłumaczyć, któryś z dotychczasowych tekstów na angielski. Przynajmniej zagraniczni też mieliby tutaj co czytać. Docelowo miał to być najczęściej odwiedzany wpis, czyli „Maxis where art thou?” (tak, tak, to jest odpowiednik Kuc-wpisu na OddSphere, przynajmniej dziesięć razy dziennie ktoś lub coś go obczaja), a potem tekst o Star Trek Online, jednak przez zrządzenie…nah, po prostu przez mojego przyjaciela Duo i grupę cyberpunkową na Facebooku, na pierwszy ogień poszedł Batman Beyond. Co ciekawe po przetłumaczeniu i wprowadzeniu zmian w treści jestem z niego bardziej zadowolony niż z polskiego oryginału…może powinienem był na starcie zrobić bloga ściśle angielskiego? W każdym razie jak mnie najdzie albo ktoś mnie zmotywuje to będę tłumaczył kolejne.

Choć po pewnym zastanowieniu, mogłem go potraktować bardziej po brytyjsku. Byłoby to zaiście wyborne.

Some time ago I planned to translate some of my published texts to English. At least people from other countries would have something to read. At first I wanted to translate the most popular note on my blog, which is „Maxis where art thou?” (yes, yes, this is OddSphere’s equivalent of the Pony-note, someone or something checks it out at least a ten times a day), and after that the text about Star Trek Online. But, due to fate…nah, it was my friend Duo and the cyberpunk group on Facebook, that motivated me to translate Batman Beyond. What’s interesting is that after translation and a few changes I was more satisfied with that note than the original. Perhaps I should’ve started with a English blog instead of Polish one? Oh well, when I have a sudden urge or feel motivated again I’ll translate some more.


But now that I think about it, I should’ve made it more British. That would be simply smashing.

Batman niczym KopiczyńskiTomorrow’s Batman

Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem hej. Bardzo chciałem, ach jak chciałem superbohaterem być. Ciężko się dziwić, skoro sporą rolę moim dzieciństwie (i nie tylko moim) odegrały komiksy DC/Marvel wydawane w naszym pięknym kraju przez, dawno zamkniętą, firmę TM-Semic. Tak jest, wiele dzieciaków w tamtych latach chciało mieć dziwne pseudonimy, kolorowe kostiumy i, przede wszystkim, nadludzkie moce czy gadżety w stylu Batmana. A skoro już o Batmanie i wczesnych latach 90-tych piszę to nie sposób nie wspomnieć o kultowym serialu z tamtych czasów – Batman: The Animated Series.

When I was a young lad I really wanted to be a superhero, which is hardly surprising knowing how big of a role DC & Marvel comics had in my childhood. That’s right, back then many kids wanted to have weird nicknames, flashy costumes and, most importantly, superpowers or hi-tech Batman gadgets. And speaking of Batman and the early nineties how could I forget a tv series that later developed a certain cult following, namely Batman: The Animated Series.

Czytaj dalej