Batman niczym KopiczyńskiTomorrow’s Batman

Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem hej. Bardzo chciałem, ach jak chciałem superbohaterem być. Ciężko się dziwić, skoro sporą rolę moim dzieciństwie (i nie tylko moim) odegrały komiksy DC/Marvel wydawane w naszym pięknym kraju przez, dawno zamkniętą, firmę TM-Semic. Tak jest, wiele dzieciaków w tamtych latach chciało mieć dziwne pseudonimy, kolorowe kostiumy i, przede wszystkim, nadludzkie moce czy gadżety w stylu Batmana. A skoro już o Batmanie i wczesnych latach 90-tych piszę to nie sposób nie wspomnieć o kultowym serialu z tamtych czasów – Batman: The Animated Series.

When I was a young lad I really wanted to be a superhero, which is hardly surprising knowing how big of a role DC & Marvel comics had in my childhood. That’s right, back then many kids wanted to have weird nicknames, flashy costumes and, most importantly, superpowers or hi-tech Batman gadgets. And speaking of Batman and the early nineties how could I forget a tv series that later developed a certain cult following, namely Batman: The Animated Series.

Czytaj dalej

Gotham City Year Long Blues

Bycie gliniarzem w Gotham jest dość proste. Problemów za bardzo nie ma. Mafia wypłaca dodatki za patrzenie w jedyną, słuszną, przeciwną stronę.  Zawsze jeszcze okazjonalnie można wyżyć frustracje na dzieciaku, który krzywo się popatrzył albo dopuścił się wysoce karygodnego czynu, jakim jest stanie na ulicy z kumplami. Natomiast bycie nieskorumpowanym gliniarzem z zasadami to już zupełnie inna para kaloszy. W ten sposób wskakujemy w film animowany Batman: Year One.

Czytaj dalej