Gracze biografię piszą

adnd4e

Wracając w piątek z pracy naszło mnie na wspominki, a propos sesji RPG w jakich brałem udział i doszedłem do nieco wstydliwego wniosku, że moje zaangażowanie podczas tworzenia opisu postaci było z reguły odwrotnie proporcjonalne do tego jak poważny był ton sesji. Najlepiej wspominam moich humorystycznych, chaotycznych bohaterów, bo prowadzenie ich było dużo ciekawsze i angażujące niż „typowego wojownika #3”.

Czytaj dalej

Mantel Cienia

82c7671c5c658db85a1b3013d973c3cf1383766403

Dzisiaj! Już dzisiaj Neverwinter doczeka się drugiego modułu, a jest to naprawdę ciekawy moduł. Fabuła Shadowmantle skieruje nas wprost do Kniei Neverwinter, gdzie stoi zniszczony, ale wciąż niebezpieczny Dread Ring. Masywna struktura służy skupianiu magii i mimo uszkodzeń, Valindra Shadowmantle planuje wykorzystać ją do własnych celów, a to nie wróży Klejnotowi Północy nic dobrego. Dość wprowadzenia, przejdźmy do tego co najbardziej interesuje mnie w tym Module.

1. LE’ŁUCZNIK

Zwany oficjalnie Hunter Ranger, to długo wyczekiwana klasa postaci. Łucznik to klasa DPS charakteryzująca się błyskawicznym przełączaniem między łukiem, a dwoma ostrzami do walki wręcz. Grałem nieco Łucznikiem na testowym serwerze i przyznam, że, nie licząc Kleryka, jest to klasa, która sprawiła mi najwięcej frajdy. Przełączanie się między broniami jest płynne, a w połączeniu ze specjalnym, szybkim unikiem na krótki dystans, największym atutem Łucznika jest mobilność i elastyczność na polu bitwy. Oczywiście dodanie tej długo wyczekiwanej klasy oznacza, że każdy i jego babcia stworzy sobie Łucznika, ale patrząc na wszechobecne tłumy Łotrzyków nie mówimy o niczym szokującym. No i skoro mamy wreszcie to co chcieliśmy gracze oficjalnie mogą zacząć narzekać “Gdzie jest Czarownik?! Nie gram dopóki nie dodacie Czarownika!”.

7f76f81e119fb9ea8467de1745bc32821384479997.jpg

2. PRZYGODY NA WYBRZEŻU

Neverwinter Gateway zyskało sporo wygodnych funkcji od czasu swojej premiery, a niedługo po premierze Modułu 2 zyska dodatkowy zabijacz produktywności. Czy Wasi towarzysze radośnie leniuchują, podczas, gdy mogliby zająć się czymś konstruktywnym, np. eksploracją lochów i jaskiń? Dzięki “Przygodom na Wybrzeżu Miecza” wreszcie będziecie mogli temu zaradzić! “Przygody” to mini gra dostępna na Neverwinter Gateway w której poprowadzimy drużynę składającą się z naszych towarzyszy przez najróżniejsze przygody. Gra opiera się na rzutach koścmi na których musimy wyrzucić odpowiednie symbole. W zależności od jakości i poziomu towarzysza zyskuje on dostęp do specjalnych kostek. Grałem na testowym serwerze Gateway i wciąga jak diabli. Chwilami, aż za bardzo.

9bf8d9199be6cb8bffab69d87dc421ef1383766324.jpg

3. DREAD RING

Nie jestem na tyle zaznajomiony ze światem Forgotten Realms żeby kojarzyć czym jest Dread Ring, ale na pewno kojarzę Czerwonych Czarodziejów z Thay i wiem, że może być bardzo ciekawie. Przynajmniej taką mam nadzieję. Zresztą każda nowa lokacja w tej grze, która nie jest cmentarzem pełnym nieumarłych jest przeze mnie mile widziana – wiem, że głównym szwarccharakterem gry jest lisz, ale pojawiające się co chwilę zombie już naprawdę mocno mnie drażniły. Nowy obszar oznacza nową Kampanię, czyli specjalny ciąg powtarzalnych questów dla graczy na maksymalnym poziomie, odblokowujący kolejne obszary, fabułę, a także dodatkowe moce i sprzęt. Tutaj po raz kolejny pochwalę rozwiązanie Cryptic – zamiast podnosić poprzeczkę o kolejne poziomy i związane z nimi obszary, sami decydujemy w jakiej kolejności będziemy realizować Kampanie.

4. SYSTEM UDOSKONALANIA ULEPSZEŃ

Nie sposób w pełni opisać jak bardzo się cieszę, że wreszcie uda mi się pozbyć tych wszystkich zalegających w ekwipunku ulepszeń. Bałagan w plecaku był zmorą w tej grze od czasu open bety i cieszę się, że stopniowo udaje się go okiełznać. Dodatkowo nowy system hmm…”karmienia” jednych ulepszeń innymi pozwala nam inwestować w te ulepszenia, które pasują do naszej klasy i towarzyszy, bez głowienia się co zrobić z całą resztą.

5. NOWE ŚCIEŻKI CHWAŁY

Jednym z podstawowych problemów, które męczyły Neverwinter po premierze była niewielka ilość klas. Co gorsza, każda z nich miała zaledwie jedną specjalizację (Ścieżkę Chwały, Paragon Path) i nawet mimo trzech alternatywnych drzewek Osiągnięć (Feats) nie było zbyt wiele miejsca do eksperymentowania w ramach poszczególnej klasy. Dzięki dodatkowej Ścieżce Chwały dla każdej klasy mamy szansę spotkać Łotrzyków innych niż Mistrz Infiltracji albo Czarodzieja, który nie jest Magiem Burzy Zaklęć. Jedyne co mi nie pasuje to obdarzenie Specjalisty od walki bronią dwuręczną Ścieżką z klasy Zbrojnego Strażnika i vice versa. Może się mylę, ale nie wydaje mi się, żeby obydwie klasy zyskały na tej wymianie i sprawia to wrażenie nieco taniego zabiegu. Czas pokaże.

Ogólnie moje wcześniejsze obawy odnośnie stanu gry okazały się bezpodstawne. Jak na razie Neverwinter ma się dobrze i mam nadzieję, że będzie tylko lepiej, gdyż gra jest aktualnie jednym z moich ulubionych MMORPG.

Jeśli ktoś jest zainteresowany – pełna lista zmian.

Źródła:

1. Dread Ring, Ikona wpisu: http://images-cdn.perfectworld.eu/www/82/c7/82c7671c5c658db85a1b3013d973c3cf1383766403.jpg

2. Sword Coast Adventures: http://images-dn.perfectworld.com/www/ed/d8/edd8d07f8d2e82e90fecf86a82ddc08a1384480081.jpg

3, Dread Ring, Hunter Ranger: http://images-cdn.perfectworld.eu/www/9b/f8/9bf8d9199be6cb8bffab69d87dc421ef1383766324.jpg

Co w MMO piszczy?

1380304082362

W ramach odpoczynku od “poważniejszych” tematów, przedstawiam wam garść wieści i spostrzeżeń odnośnie MMORPG, które śledzę.

NEVERWINTER – Z NASZYCH POŁĄCZONYCH MOCY…

Feywild

Dnia dzisiejszego Cryptic dokona połączenia swoich trzech serwerów (Beholder, Mindflayer i Dragon) w jeden “super serwer”. Teoretycznie nie ma się czego bać. Niby w Star Trek Online  też jest tylko jeden główny serwer. Niby developerzy mówili o takim połączeniu jeszcze przed open betą. Mimo to informacja o redukcji serwerów w MMORPG w które gram zawsze włącza u mnie czerwoną lampkę z napisem “Źle się dzieje”. “Super serwer” to po prostu nadużywane, marketingowe określenie dla pojedynczego serwera, a liczba graczy spadła na tyle, że utrzymywanie trzech osobnych serwerów się nie opłaca. Ciężko powiedzieć jak faktycznie jest, bowiem producent nigdy nie przyzna się do kiepskiej sytuacji…no chyba, że jest już bardzo, bardzo źle. Lubię Neverwinter, dlatego trzymam kciuki, żeby łączenie serwerów było po prostu łączeniem serwerów, a nie łabędzim śpiewem tej produkcji.

GUILD WARS 2 – DO KTÓREGO RAZU SZTUKA?

Guild-Wars-2-11

Kolejny testowy okres Guild Wars 2 śmignął mi koło nosa. Za każdym razem powtarzam sobie, że zainstaluję i spróbuję. Słyszałem o tej grze dużo dobrych opinii i w zasadzie brak negatywów w formie innej niż “jest to fajna, ładna gra, ale dość monotonna”, dlatego kusi mnie, żeby spróbować czy faktycznie jest warto. Niestety zawsze, gdy już testowy weekend się zacznie mam coś lepszego do roboty. Nigdy nie wiązałem z tym tytułem jakichś szczególnych planów, bowiem mam dość MMORPG w które mogę grać i zaspokajają one moje potrzeby odnośnie tego typu gier, dlatego zaczynam odbierać ten brak czasu jako znak, żeby odpuścić sobie Guild Wars 2. Dlatego pytam Was, drodzy czytelnicy: Warto dać tej grze szansę?

STAR TREK ONLINE – PRZYNĘTA NA MALKONTENTA

dysonsphere01-resized

Będę szczery. Od dłuższego czasu mój kontakt z Star Trek Online wygląda następująco: logowanie, wybór postaci, ładowanie obszaru, szybkie przypomnienie co mam robić, rezygnacja, brak motywacji do gry, wyłączenie klienta. Trwa to mniej niż 10 minut, co jest smutne, gdyż mowa o grze, którą bardzo doceniam i wciąż uważam za jedno z najlepszych MMORPG w jakie grałem. Niestety nie mam sił by dalej walczyć o Republikę Romulańską lub polować na wyposażenie dla mojego Federacyjnego krążownika. Mógłbym podać wiele powodów takiej sytuacji, o jednym chciałbym nawet szerzej napisać kiedyś. Niedawno silnie się obawiałem, że na tym najprawdopodobniej zakończy się moja znajomość z MMORPG w ukochanym uniwersum, jednak szuje z Cryptic zdołały zainteresować mnie dwiema informacjami.

dysonspherebattlegroundresized

Po pierwsze – krążowniki to mój ulubiony typ okrętu w tej grze. Są wytrzymałe, dobrze uzbrojone i wszystkie okręty z numerem rejestru NCC-1701 są właśnie krążownikami. Niestety, granie krążownikiem jest nudne. Mimo licznego uzbrojenia są to okręty, które nie mogą się mierzyć z siłą ognia eskortowca. Skupienie na inżynierach sprawia, że kapitan krążownika posiada wiele umiejętności służących naprawie okrętu, ale nie ma w zasadzie żadnych fajnych umiejętności pozwalających na kontrolę pola bitwy, których po Wolkańskie uszy ma kapitan naukowy. Krążownik ma w zasadzie tylko być wytrzymałym, sunąć powoli przez pole bitwy, ściągać na siebie wrogi ogień oraz leczyć co się da. Na szczęście Cryptic postanowiło nieco rozszerzyć wachlarz umiejętności krążownika poprzez dostęp do 4 buffów. Tylko jeden z buffów może być aktywny w danym momencie, ale zapewnia to przynajmniej jakąś elastyczność w trakcie rozgrywki i być może żonglowanie buffami urozmaici rozgrywkę krążownikiem. Druga ciekawostka to nadchodzący Sezon 8, w którym wrócimy do znanego z ST: Voyager Kwadrantu Delta. Z tego co mówią, będziemy mieć okazję zbadać wnętrze Sfery Dysona zbudowanej przez rasę zwaną Voth. Tak jest, będziemy mogli latać okrętem kosmicznym wewnątrz gigantycznej sfery otaczającej gwiazdę. Brzmi to rewelacyjnie i mam nadzieję, że z nowym sezonem przyjdą nowe siły.

STAR WARS: THE OLD REPUBLIC – RED BARON…I MEAN, RED LEADER STANDING BY!

Co przychodzi nam do głowy, gdy słyszymy o “Gwiezdnych Wojnach”? No dobra, oprócz rycerzy Jedi, Mocy, mieczy świetlnych, Disneya i tego, że nie możemy wybaczyć Lucasowi Jar Jar Binksa. Mam na myśli monumentalne, pełne efektów bitwy kosmiczne! Jest to jeden z podstawowych elementów obecnych w produkcjach osadzonych w odległej galaktyce, jednak z jakiegoś powodu jedyne co Star Wars: The Old Republic było w stanie nam zaoferować to mało satysfakcjonujący, ograniczony, arcade’owy shooter. Cóż, na szczęście, Bioware postanowiło wreszcie odpowiedzieć na prośby graczy (przynajmniej w tym jednym aspekcie) i w zimie doczekamy się rozszerzenia wprowadzającego walki PvP budowanych przez graczy myśliwców! Boję się oczywiście, że w klasycznym stylu EAware gracz darmowy będzie mógł się zmierzyć z super nowoczesnymi maszynami innych graczy zaledwie 3 razy w tygodniu, siadając za sterami napędzanego na parę, łatanego taśmą klejącą myśliwca, ale łudzę się, że dostaniemy coś grywalnego i solidnie zaspokajającego uczucie nostalgii.

Źródła: 

1. Ikona wpisu: http://sto.perfectworld.com/media/screenshots

2. Neverwinter, Fury of the Feywild: http://images.geeknative.com.s3.amazonaws.com/wp-content/uploads/2013/08/Feywild.jpg

3. Guild Wars 2: http://media.pcgamer.com/files/2011/03/Guild-Wars-2-11.jpg

4. Star Trek Online, Sezon 8: http://www.blogcdn.com/massively.joystiq.com/media/2013/08/dysonsphere01-resized.jpg

5.  Star Trek Online, Sezon 8: http://www.blogcdn.com/massively.joystiq.com/media/2013/08/dysonspherebattlegroundresized.jpg

6 powodów dla których warto grać w Neverwinter

1360800632396

Podczas gdy właściciele zestawu Hero of the North już radośnie hasają po lochach i ulicach Neverwinter reszta czeka na otwarcie open bety już za 4 dni. Tymczasem na Facebooku oficjalny profil gry spamuje nas artykułami “X powodów dla których warto grać w Neverwinter!” różnych autorów. Pomyślałem, więc, że skoro takie tuzy jak Forbes mogą, to czemu nie ja? Tym samym przedstawiam Wam moją listę powodów dla których warto grać:

1. Akcja!

Gra jest dynamiczna. Bardzo. Jak podkreślałem w swoim poprzednim tekście, Neverwinter jest płynny i wciągający. Dzięki skupieniu na akcji nawet klasyczne zadania w stylu “Zabij 5 bandytów” są wykonywane w mgnieniu oka. Nie ma żonglowania tonami umiejętności, bo klasyczne paski “szybkiego” wybierania paradoksalnie spowolniłyby rozgrywkę. Mamy parę umiejętności (wygodnie przypisanych do klawiszy wokół WSADu – można zmienić), które możemy dobrać w zależności od tego co nam pasuje, przypisane do klawiszy  i do boju! Każdą klasą gra się bardzo zgrabnie i nikt nie będzie się nudzić, nawet healer. Neverwinter stosuje silnik, który opiera się na instancjonowaniu lokacji co sprawia, że idealnie nadaje się dla osób, które wolą szybko wskoczyć do akcji i zrobić co mają do zrobienia zamiast błądzić po ogromnych, obsianych wrogami i innymi graczami obszarach.

1335790838311

2. Neverwinter!

I Faerun! I Dungeons & Dragons! Świat znany z sesji RPG, książek i gier takich jak Baldur’s Gate czy Neverwinter Nights. Może nie grałem zbyt wiele podczas ostatniej bety, ale pierwsze 10 poziomów wystarczyło by wzbudzić silną nostalgię za tym światem fantasy. Każdy zwój i książka, które znalazłem wywoływały uśmiech i wspomnienia z czasów kiedy ratowałem miasto Neverwinter przed Wyjącą Śmiercią. Oczywiście nie każdy grał w klasyczne “papierowe Dedeki” lub wymienione przeze mnie gry komputerowe, ale w takiej sytuacji argument mam prosty – mówimy o świecie heroicznego fantasy z bogatą, wieloletnią tradycją, która zapewnia ogromne ilości materiału źródłowego wokół, którego można tworzyć fabułę gry.

1335790826787

3. Foundry!

Patrząc na przykład Star Trek Online, historie pisane przez scenarzystów potrafią być zarówno ekscytujące jak i śmiertelnie nudne. W każdej innej grze bylibyśmy skazani na dobre i na złe na wizję owych ludzi. Na szczęście Cryptic postanowiło dać graczom do dyspozycji narzędzie stawiające ich za piórem. Masz znajomych, którzy grają i chcesz dla nich napisać przygodę? Droga wolna! Siadasz do Foundry i piszesz. Narzędzie wymaga pewnej wprawy, ale na stronach takich jak Starbase UGC można znaleźć ogromną ilość samouczków i porad na temat tworzenia własnych przygód. Niestety – dostęp dla każdego i zupełna wolna amerykanka oznacza konieczność szukania perełek wśród stosów badziewia. System ocen nieco to ratuje, jednak wymaga od twórców dobrej promocji swoich przygód, jeśli chcą pokazać się szerszej publice. Mimo tych wad, Foundry jest świetnym rozwiązaniem, które sprawia, że nawet po zakończeniu fabuły przygotowanej przez twórców gry przygoda nie musi się kończyć – wręcz przeciwnie!

1335790816690

4. Gateway!

Aplikacje sieciowe i mobilne rozszerzające funkcjonalność MMORPG nie są niczym nowym. Z tego co wiem m.in. World of Warcraft i EVE taką mają. Ma ją również Neverwinter. Rozwijane na podstawie wersji znanej z STO, Neverwinter Gateway zapewnia dużo ciekawsze funkcjonalności niż zwykłe przeglądanie informacji na temat postaci. Nie lubicie żmudnego procesu tworzenia przedmiotów w MMORPG? Gateway zapewnia Wam dostęp do systemu profesji w grze, dzięki któremu możecie rozdzielać zadania najemnikom i rzemieślnikom wprost z komputera w pracy lub ze smartfona podczas obiadu na mieście. Czysta wygoda.

1360803180600

5. Free to play!

Tak jest misie pysie, to też jest bardzo dobry powód żeby grać. Nic to nas nie kosztuje, więc czemu nie spróbować? Free to play staje się powoli na zachodzie standardem sukcesywnie wypierającym model subskrypcyjny. Czemu? Azjaci już od dawna wiedzą czemu – darmowa gra z mikrotransakcjami to większy zysk. Owszem, oznacza to również praktyki gnębienia graczy bannerami “Kup pan cegłę” i destabilizowanie gry na zasadzie kto płaci – ten wygrywa. Mam jednak nadzieję, że Neverwinter pójdzie w ślady STO, gdzie statki z cash shopu dobrego gracza nie czynią. Free to play to plus dla wszystkich osób, dla których comiesięczna subskrypcja się najzwyczajniej w świecie nie kalkuluje. Nie, nie mówię tu tylko o osobach, które własnego dochodu nie posiadają, ale też o osobach z dziećmi i pracą, które grają nieregularnie i 15 USD jednego miesiąca ma sens, drugiego nie. Dla takich osób gra darmowa i okazjonalne zakupy w cash shopie są bardziej rozsądne. Dodatkowo, skoro mówimy o grze Cryptic, będzie dostępny mechanizm wymiany waluty zwanej Astral Diamonds na punkty ZEN. Oznacza to ni mniej, ni więcej tyle, że przy odrobinie czasu i wysiłku możemy kupować rzeczy z cash shopu, nie płacąc nawet złotóweczki. Fajnie, co nie?

1335790786606

6. Cryptic!

Kontrowersyjny powód, zwłaszcza, że jest grono osób, które twierdzi, że ta firma splugawiła IP Star Treka. Będę jednak niczym zdarta płyta i powtórzę, że dzięki wsparciu finansowemu i doświadczeniu Perfect World Entertainment, Cryptic Studios w ciągu roku naprawdę odmieniło Star Trek Online na plus, a to jeszcze nie koniec zmian i sądzę, że tego samego możemy się spodziewać dla Neverwinter. Osobiście lubię aktualne podejście tej firmy do MMORPG, gdyż sprzyja nie tylko fanatycznym “hardkorom”, którzy wyciskają siódme poty z gier w ciągu pierwszych tygodni, ale przede wszystkim graczom takim jak ja, którzy nie lubią ciśnienia i wolą grać swoim tempem z realną szansą zdobycia maksymalnego poziomu bez zaprzedawania duszy i każdej godziny dnia siłom nieczystym.

To tyle ode mnie. W ciągu następnych paru miesięcy zweryfikuję aktualne stanowisko, gdy praktyka pokaże gdzie miałem rację, a co muszę odszczekać. Mam jednak nadzieję, że się nie mylę i Neverwinter zapewni nam sporo dobrej zabawy.

Źródła:

Wszystkie grafiki pochodzą z oficjalnej strony gry http://nw.perfectworld.com/

Marsz romulański

1364410692823

Maj będzie miesiącem MMORPG aktywnym – open beta Neverwinter ruszy, na dobre i na złe, pełną parą, a Star Trek Online doczeka się pierwszego dodatku – Legacy of Romulus. Oczywiście do momentu premiery jeszcze sporo czasu zostało, ale już w zeszły piątek otrzymałem od Cryptic Studios maila zapraszającego do wypróbowania zmian jakie czekają wszystkich graczy, a w szczególności nowej mini-frakcji romulańskiej. Jak zachęcali, tak zrobiłem.

bd0ab0060925aba33c49139c23732e311366224539Pierwsze wrażenie z uruchomienia klienta gry na testowym serwerze to szok wywołany drastyczną zmianą wyglądu interfejsu użytkownika. Plotki i szczątkowe informacje o przebudowie UI krążyły już od dłuższego czasu, jednak dopiero teraz gra doczekała się kompletnej zmiany wizualizacji kontrolek. Niestety, przebudowa ta wzbudza we mnie mieszane uczucia. Ewidentnym plusem jest wprowadzenie wyboru spośród paru różnych kolorystyk, niezależnie od frakcji do której należy postać oraz zbliżenie wyglądu okienek do klasycznego trekowego interfejsu LCARS, na szczęście bez orgii kolorów jakie widzieliśmy w serialach. Jeśli ktoś grał postacią po stronie Imperium Klingońskiego zapewne pamięta “przyjemny”, ostro czerwony kolor okienek. Na szczęście nowy dodatek pozwoli odpocząć naszym oczom. In minus oceniam natomiast wygląd ikonek, które są brzydkie i niedbale wykonane. Interfejs wygląda bardziej minimalistycznie i zdecydowanie trochę czasu minie nim do niego przywyknę.

2013-04-20_00007Po stworzeniu romulańskiej pani inżynier przystąpiłem do samouczka. Akcja “Z popiołów”, pierwszego wątku romulańskiego, rozpoczyna się na dwa tygodnie przed atakiem Borga na kolonię Vega, czyli początkiem wątku Federacji. Po katastrofie, która zniszczyła Romulusa (komiks: Star Trek Countdown, film: Star Trek z 2009 roku) Imperium jest w rozsypce, a władza aktualnie leży w rękach Cesarzowej Seli i Tal Shiar – romulańskiej organizacji wywiadowczej. Brutalne rządy nie są w smak wielu obywatelom, którzy chcieliby żyć we względnym spokoju w galaktyce ogarniętej wojną między Federacją i Klingonami. Nasza postać jest jedną z nich. Oczywiście Tal Shiar nie akceptuje dysydentów, dlatego zamieszkiwana przez nas kolonia na Virinat zostaje zaatakowana przez tajemniczych sojuszników Imperium Romulańskiego. Nasza postać na szczęście salwuje się ucieczką i wchodzi w posiadanie starego, opuszczonego okrętu zaczynając cały wątek fabularny, w którym zmierzymy się z Selą, przywódcą Tal Shiar Hakeev’em, jak również odkryjemy planetę, która stanie się siedzibą nowo utworzonej Republiki Romulańskiej. Pozwolę sobie w tym momencie zaznaczyć, że jeśli jest rasa, której mam już serdecznie dość w tej grze to są to właśnie Romulanie. Sezon 7 był praktycznie cały poświęcony tej rasie i rozłamowi jakiego doświadczyła, a w nadchodzącym dodatku staną się grywalną frakcją ze sporym wątkiem fabularnym. Ile można!? Okazuje się, iż dużo, gdyż, paradoksalnie, historie poświęcone Romulanom są jednymi z lepszych w grze. Nie inaczej jest z “Z popiołów”, które wciągnęło mnie niesamowicie – dawno tak dobrze się nie bawiłem przy fabule Star Trek Online.

2013-04-21_00011Romulanie to przede wszystkim smaczki. Fabuła od początku wciąga i widać, że Cryptic włożyło w tą frakcję więcej wysiłku niż w przypadku KDF, które swoją drogą też czeka wzbogacenie o nowe wątki. Nasza postać zdobywa po drodze kolejnych oficerów, którzy uczestniczą w fabule i są głównym źródłem dialogów, co jest miłe w porównaniu z dotychczasowymi bezosobowymi załogantami. Niestety jeszcze nie jest to moja wizja przeniesienia bogatych relacji interpersonalnych z seriali w świat gry, ale jest to krok naprzód. Okręty romulańskie są estetyczne i wyróżniają się na tle okrętów KDF i floty specjalnym rdzeniem opartym na osobliwości (singularity) napędzającej cały okręt. Owa osobliwość zapewnia nam dostęp do wyjątkowych umiejętności, których siła zależy od stopnia naładowania rdzenia.

2013-04-21_00009Ku rozpaczy niektórych graczy, Romulanie nie będą mieli dedykowanych flot i stacji kosmicznych – na 10 poziomie, postać jest zmuszona wybrać czy zawrze sojusz z Federacją czy Klingonami. W zależności od decyzji otrzymujemy dostęp do nowych mundurów i wybranych okrętów sojusznika. Również floty, które będziemy tworzyć lub do których dołączymy muszą należeć do wybranego stronnictwa. Wiele osób krytykowało tą decyzję, jednak osobiście się z nią zgadzam. Dodawanie kolejnej, samodzielnej frakcji, która, nie oszukujmy się, nie dorastałaby do pięt zawartości oferowanej członkom Gwiezdnej Floty, byłoby strzałem w kolano. Wystarczy, że członkowie KDF wciąż płaczą o nowe okręty i misje. Poniekąd słusznie. Dodatkowo dzielenie czasu gry na trzecią frakcję i projekty zupełnie nowej floty…cóż, takiego poziomu masochizmu to ja jeszcze nie osiągnąłem, dlatego cieszę się, że będę mógł dołączyć do istniejących flot. W ramach tej bety moja Romulanka zawarła sojusz z Imperium Klingońskim.

2013-04-20_00010Na szczęście dwie główne frakcje również dostaną dodatkowe wątki fabularne i smaczki w stylu zupełnie przerobionego systemu cech postaci oraz nowego elementu wyposażenia okrętu – rdzenia warp. Podczas gdy rdzenie Romulan zapewniają specjalne umiejętności, rdzeń okrętu Floty czy KDF zapewnia bonusy do określonych statystyk okrętu, np. szybkości regeneracji osłon. Na koniec wspomnę o dodaniu nowej Reputacji związanej w całości z Tholianami – każda misja na planecie Nukara będzie teraz zapewniać Nukara Marks, które będziemy mogli wykorzystać na realizację projektów zapewniających specjalne zestawy przedmiotów i umiejętności. Jako, że nie trawię powtarzania wielokrotnie tej samej zawartości, wprowadzony w Sezonie 7 system reputacji wzbudza we mnie sporą niechęć. Mam jednak nadzieję, że tym razem Cryptic zapewni nam smaczki w stylu reputacji romulańskiej, w której każdy osiągnięty poziom wiązał się z krótkim wątkiem fabularnym.

2013-04-24_00004Na koniec pozostaje pytanie: Czy warto czekać na Legacy of Romulus? Zależy. Dodatek nie zapowiada jakichś rewolucyjnych zmian, raczej remedia na parę dotychczasowych bolączek, więcej tego samego i kilka drobnych nowości. Mimo tego wątek romulański jest ciekawy i dla mnie był powiewem świeżego powietrza w nieco stęchły schemat Star Trek Online, a zmiany typu przebudowa systemu cech i rdzenie warp mogą być zwiastunem większych (notabene dawno temu obiecanych) innowacji w mechanice gry. Jeśli ktoś nie znosi wizji Star Treka według Cryptic Studios to niech raczej odpuści sobie ten dodatek – nie ma w nim nic na tyle szczególnego, co mogłoby zmienić opinię na temat gry. Całą resztę, zarówno osoby chętne rozpocząć przygodę z STO, jak i starych wyjadaczy, których ciekawość gna za czymś nowym – zapraszam!

2013-04-20_00005
2013-04-20_00006
2013-04-20_00007
2013-04-20_00008
2013-04-20_00010
2013-04-20_00011
2013-04-21_00001
2013-04-21_00002
2013-04-21_00003
2013-04-21_00004
2013-04-21_00008
2013-04-21_00009
2013-04-21_00011
2013-04-21_00013
2013-04-24_00002
2013-04-24_00004
NextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnailNextGen ScrollGallery thumbnail

Źródła:

1. Art Legacy of Romulus: http://images-cdn.perfectworld.com/www/pictures/1364410692823.jpg

2. Nowe UI: http://images-cdn.perfectworld.com/www/bd/0a/bd0ab0060925aba33c49139c23732e311366224539.jpg

3. Pozostałe: własne zrzuty ekranu

Romulanie na osłodę i wyścig o złote gacie

2013-02-01_00001

Ostatni mój tekst o Star Trek Online opublikowałem 2 listopada zeszłego roku. Ogłaszałem wtedy zmianę floty oraz nadejście 7 sezonu i idących wraz z nim zmian – system Reputacji, ambasada floty na Nowym Romulusie. Wspomniałem też ile dodatkowej “pracy” wymagać będzie nowa zawartość (jak ktoś chce odświeżyć pamięć –> tutaj). Nawet nie spodziewałem się, ile wtedy wykrakałem.

Czytaj dalej

Neverwinter – pierwsze kroki

1363380970159

38389_16_neverwinter_logo_onwhite_Neverwinter! Wiele czasu minęło nim znów mogłem ujrzeć to zacne miasto. Dzięki Cryptic Studios znów jest to możliwe, tym razem w grze MMORPG zwanej Dungeons & Dragons Neverwinter. Jednak czy aby na pewno warto znów odwiedzić Wybrzeże Mieczy i stanąć w obronie Klejnotu Północy? Dzięki facebookowej stronie firmy Logitech wziąłem udział w, trzecim z kolei, weekendzie testowym i było mi dane przekonać się na własnej skórze ile warte jest najnowsze dzieło Cryptic.

Czytaj dalej

Nigdy zima

Ok, nazwijcie mnie fanboy’em. No dalej, śmiało, nie krępujcie się. Prawda jest taka, że z każdą kolejną informacją, filmem, notatką na devblogu coraz bardziej nie mogę się doczekać najnowszego tworu Cryptic Studios, Neverwinter.

Czytaj dalej

STO Gateway

Ha! Wreszcie! Po wielu tematach na forach, pomysłach, prośbach ze strony graczy Cryptic Studios ugięło się i wraz z nadchodzącym Sezonem 7 światło dzienne ujrzy STO Gateway (nazwa robocza) – aplikacja na smartfony, tablety oraz PC pozwalająca nam zdalnie przeglądać szczegóły dotyczące naszego kapitana, statku oraz załogi. Brzmi nieciekawie? Owszem, nie jest to może nic szczególnego na chwilę obecną, ale jest to solidna podstawa do rozszerzania aplikacji o dodatkowe funkcje. Miejmy nadzieję, że najwyższą pozycję na liście nowych funkcji stanowi wyczekiwana przez wszystkich obsługa systemu Duty Officers (jeśli ktoś nie wie co to, polecam poprzedni wpis odnośnie STO), gdyż jest to potrzeba, która de facto zaczęła temat aplikacji STO na urządzenia mobilne.

Czytaj dalej