Powstał czy upadł?

No i mamy koniec. Ostatnia część trylogii Christophera Nolana o Batmanie. Gdy prawie 10 lat temu krążyły plotki, że ktoś znowu bierze się za odświeżenie tego bohatera, zapewne niejeden fan zadrżał ze strachu. Wszyscy pamiętali straszny film jakim był Batman & Robin z 1997 roku i chyba każdemu wydawało się, że Warner Bros. wypaliło się w kwestii aktorskiego człowieka-nietoperza zaraz po Burtonie. Jednak Batman Begins był sporą niespodzianką. Film był świetny – dynamiczny, mroczny i realistyczny, na tyle na ile taki film może być realistyczny. The Dark Knight w 2008 miał nie lada poprzeczkę do pokonania, ale Nolan po raz kolejny zaskoczył publiczność – sequel przebił pierwszą część. Joker w wykonaniu Heatha Ledgera zdobył uznanie publiczności i krytyków, a sam film stał się kultowym hitem. Czy ostatnia część, The Dark Knight Rises, czyli po swojskiemu Mroczny Rycerz Powstaje, jest godnym następcą i zakończeniem dla całej trylogii?

Czytaj dalej

Gotham City Year Long Blues

Bycie gliniarzem w Gotham jest dość proste. Problemów za bardzo nie ma. Mafia wypłaca dodatki za patrzenie w jedyną, słuszną, przeciwną stronę.  Zawsze jeszcze okazjonalnie można wyżyć frustracje na dzieciaku, który krzywo się popatrzył albo dopuścił się wysoce karygodnego czynu, jakim jest stanie na ulicy z kumplami. Natomiast bycie nieskorumpowanym gliniarzem z zasadami to już zupełnie inna para kaloszy. W ten sposób wskakujemy w film animowany Batman: Year One.

Czytaj dalej

Wciągnięci w to razem – wrażenia z The Avengers

Internet szaleje. Na Facebooku ludzie się “assemblują”. 9gag zasypywany jest najróżniejszymi obrazkami związanymi z bohaterami. Jedni się ekscytują na potęgę, doprowadzając drugich do szału. The Avengers podbijają swoją popularnością internet. Jednak czy faktycznie jest się czym zachwycać? Wczoraj wybrałem się wraz z Dai na seans by zobaczyć jak faktycznie jest.

Czytaj dalej