Mantel Cienia

82c7671c5c658db85a1b3013d973c3cf1383766403

Dzisiaj! Już dzisiaj Neverwinter doczeka się drugiego modułu, a jest to naprawdę ciekawy moduł. Fabuła Shadowmantle skieruje nas wprost do Kniei Neverwinter, gdzie stoi zniszczony, ale wciąż niebezpieczny Dread Ring. Masywna struktura służy skupianiu magii i mimo uszkodzeń, Valindra Shadowmantle planuje wykorzystać ją do własnych celów, a to nie wróży Klejnotowi Północy nic dobrego. Dość wprowadzenia, przejdźmy do tego co najbardziej interesuje mnie w tym Module.

1. LE’ŁUCZNIK

Zwany oficjalnie Hunter Ranger, to długo wyczekiwana klasa postaci. Łucznik to klasa DPS charakteryzująca się błyskawicznym przełączaniem między łukiem, a dwoma ostrzami do walki wręcz. Grałem nieco Łucznikiem na testowym serwerze i przyznam, że, nie licząc Kleryka, jest to klasa, która sprawiła mi najwięcej frajdy. Przełączanie się między broniami jest płynne, a w połączeniu ze specjalnym, szybkim unikiem na krótki dystans, największym atutem Łucznika jest mobilność i elastyczność na polu bitwy. Oczywiście dodanie tej długo wyczekiwanej klasy oznacza, że każdy i jego babcia stworzy sobie Łucznika, ale patrząc na wszechobecne tłumy Łotrzyków nie mówimy o niczym szokującym. No i skoro mamy wreszcie to co chcieliśmy gracze oficjalnie mogą zacząć narzekać “Gdzie jest Czarownik?! Nie gram dopóki nie dodacie Czarownika!”.

7f76f81e119fb9ea8467de1745bc32821384479997.jpg

2. PRZYGODY NA WYBRZEŻU

Neverwinter Gateway zyskało sporo wygodnych funkcji od czasu swojej premiery, a niedługo po premierze Modułu 2 zyska dodatkowy zabijacz produktywności. Czy Wasi towarzysze radośnie leniuchują, podczas, gdy mogliby zająć się czymś konstruktywnym, np. eksploracją lochów i jaskiń? Dzięki “Przygodom na Wybrzeżu Miecza” wreszcie będziecie mogli temu zaradzić! “Przygody” to mini gra dostępna na Neverwinter Gateway w której poprowadzimy drużynę składającą się z naszych towarzyszy przez najróżniejsze przygody. Gra opiera się na rzutach koścmi na których musimy wyrzucić odpowiednie symbole. W zależności od jakości i poziomu towarzysza zyskuje on dostęp do specjalnych kostek. Grałem na testowym serwerze Gateway i wciąga jak diabli. Chwilami, aż za bardzo.

9bf8d9199be6cb8bffab69d87dc421ef1383766324.jpg

3. DREAD RING

Nie jestem na tyle zaznajomiony ze światem Forgotten Realms żeby kojarzyć czym jest Dread Ring, ale na pewno kojarzę Czerwonych Czarodziejów z Thay i wiem, że może być bardzo ciekawie. Przynajmniej taką mam nadzieję. Zresztą każda nowa lokacja w tej grze, która nie jest cmentarzem pełnym nieumarłych jest przeze mnie mile widziana – wiem, że głównym szwarccharakterem gry jest lisz, ale pojawiające się co chwilę zombie już naprawdę mocno mnie drażniły. Nowy obszar oznacza nową Kampanię, czyli specjalny ciąg powtarzalnych questów dla graczy na maksymalnym poziomie, odblokowujący kolejne obszary, fabułę, a także dodatkowe moce i sprzęt. Tutaj po raz kolejny pochwalę rozwiązanie Cryptic – zamiast podnosić poprzeczkę o kolejne poziomy i związane z nimi obszary, sami decydujemy w jakiej kolejności będziemy realizować Kampanie.

4. SYSTEM UDOSKONALANIA ULEPSZEŃ

Nie sposób w pełni opisać jak bardzo się cieszę, że wreszcie uda mi się pozbyć tych wszystkich zalegających w ekwipunku ulepszeń. Bałagan w plecaku był zmorą w tej grze od czasu open bety i cieszę się, że stopniowo udaje się go okiełznać. Dodatkowo nowy system hmm…”karmienia” jednych ulepszeń innymi pozwala nam inwestować w te ulepszenia, które pasują do naszej klasy i towarzyszy, bez głowienia się co zrobić z całą resztą.

5. NOWE ŚCIEŻKI CHWAŁY

Jednym z podstawowych problemów, które męczyły Neverwinter po premierze była niewielka ilość klas. Co gorsza, każda z nich miała zaledwie jedną specjalizację (Ścieżkę Chwały, Paragon Path) i nawet mimo trzech alternatywnych drzewek Osiągnięć (Feats) nie było zbyt wiele miejsca do eksperymentowania w ramach poszczególnej klasy. Dzięki dodatkowej Ścieżce Chwały dla każdej klasy mamy szansę spotkać Łotrzyków innych niż Mistrz Infiltracji albo Czarodzieja, który nie jest Magiem Burzy Zaklęć. Jedyne co mi nie pasuje to obdarzenie Specjalisty od walki bronią dwuręczną Ścieżką z klasy Zbrojnego Strażnika i vice versa. Może się mylę, ale nie wydaje mi się, żeby obydwie klasy zyskały na tej wymianie i sprawia to wrażenie nieco taniego zabiegu. Czas pokaże.

Ogólnie moje wcześniejsze obawy odnośnie stanu gry okazały się bezpodstawne. Jak na razie Neverwinter ma się dobrze i mam nadzieję, że będzie tylko lepiej, gdyż gra jest aktualnie jednym z moich ulubionych MMORPG.

Jeśli ktoś jest zainteresowany – pełna lista zmian.

Źródła:

1. Dread Ring, Ikona wpisu: http://images-cdn.perfectworld.eu/www/82/c7/82c7671c5c658db85a1b3013d973c3cf1383766403.jpg

2. Sword Coast Adventures: http://images-dn.perfectworld.com/www/ed/d8/edd8d07f8d2e82e90fecf86a82ddc08a1384480081.jpg

3, Dread Ring, Hunter Ranger: http://images-cdn.perfectworld.eu/www/9b/f8/9bf8d9199be6cb8bffab69d87dc421ef1383766324.jpg

6 powodów dla których warto grać w Neverwinter

1360800632396

Podczas gdy właściciele zestawu Hero of the North już radośnie hasają po lochach i ulicach Neverwinter reszta czeka na otwarcie open bety już za 4 dni. Tymczasem na Facebooku oficjalny profil gry spamuje nas artykułami “X powodów dla których warto grać w Neverwinter!” różnych autorów. Pomyślałem, więc, że skoro takie tuzy jak Forbes mogą, to czemu nie ja? Tym samym przedstawiam Wam moją listę powodów dla których warto grać:

1. Akcja!

Gra jest dynamiczna. Bardzo. Jak podkreślałem w swoim poprzednim tekście, Neverwinter jest płynny i wciągający. Dzięki skupieniu na akcji nawet klasyczne zadania w stylu “Zabij 5 bandytów” są wykonywane w mgnieniu oka. Nie ma żonglowania tonami umiejętności, bo klasyczne paski “szybkiego” wybierania paradoksalnie spowolniłyby rozgrywkę. Mamy parę umiejętności (wygodnie przypisanych do klawiszy wokół WSADu – można zmienić), które możemy dobrać w zależności od tego co nam pasuje, przypisane do klawiszy  i do boju! Każdą klasą gra się bardzo zgrabnie i nikt nie będzie się nudzić, nawet healer. Neverwinter stosuje silnik, który opiera się na instancjonowaniu lokacji co sprawia, że idealnie nadaje się dla osób, które wolą szybko wskoczyć do akcji i zrobić co mają do zrobienia zamiast błądzić po ogromnych, obsianych wrogami i innymi graczami obszarach.

1335790838311

2. Neverwinter!

I Faerun! I Dungeons & Dragons! Świat znany z sesji RPG, książek i gier takich jak Baldur’s Gate czy Neverwinter Nights. Może nie grałem zbyt wiele podczas ostatniej bety, ale pierwsze 10 poziomów wystarczyło by wzbudzić silną nostalgię za tym światem fantasy. Każdy zwój i książka, które znalazłem wywoływały uśmiech i wspomnienia z czasów kiedy ratowałem miasto Neverwinter przed Wyjącą Śmiercią. Oczywiście nie każdy grał w klasyczne “papierowe Dedeki” lub wymienione przeze mnie gry komputerowe, ale w takiej sytuacji argument mam prosty – mówimy o świecie heroicznego fantasy z bogatą, wieloletnią tradycją, która zapewnia ogromne ilości materiału źródłowego wokół, którego można tworzyć fabułę gry.

1335790826787

3. Foundry!

Patrząc na przykład Star Trek Online, historie pisane przez scenarzystów potrafią być zarówno ekscytujące jak i śmiertelnie nudne. W każdej innej grze bylibyśmy skazani na dobre i na złe na wizję owych ludzi. Na szczęście Cryptic postanowiło dać graczom do dyspozycji narzędzie stawiające ich za piórem. Masz znajomych, którzy grają i chcesz dla nich napisać przygodę? Droga wolna! Siadasz do Foundry i piszesz. Narzędzie wymaga pewnej wprawy, ale na stronach takich jak Starbase UGC można znaleźć ogromną ilość samouczków i porad na temat tworzenia własnych przygód. Niestety – dostęp dla każdego i zupełna wolna amerykanka oznacza konieczność szukania perełek wśród stosów badziewia. System ocen nieco to ratuje, jednak wymaga od twórców dobrej promocji swoich przygód, jeśli chcą pokazać się szerszej publice. Mimo tych wad, Foundry jest świetnym rozwiązaniem, które sprawia, że nawet po zakończeniu fabuły przygotowanej przez twórców gry przygoda nie musi się kończyć – wręcz przeciwnie!

1335790816690

4. Gateway!

Aplikacje sieciowe i mobilne rozszerzające funkcjonalność MMORPG nie są niczym nowym. Z tego co wiem m.in. World of Warcraft i EVE taką mają. Ma ją również Neverwinter. Rozwijane na podstawie wersji znanej z STO, Neverwinter Gateway zapewnia dużo ciekawsze funkcjonalności niż zwykłe przeglądanie informacji na temat postaci. Nie lubicie żmudnego procesu tworzenia przedmiotów w MMORPG? Gateway zapewnia Wam dostęp do systemu profesji w grze, dzięki któremu możecie rozdzielać zadania najemnikom i rzemieślnikom wprost z komputera w pracy lub ze smartfona podczas obiadu na mieście. Czysta wygoda.

1360803180600

5. Free to play!

Tak jest misie pysie, to też jest bardzo dobry powód żeby grać. Nic to nas nie kosztuje, więc czemu nie spróbować? Free to play staje się powoli na zachodzie standardem sukcesywnie wypierającym model subskrypcyjny. Czemu? Azjaci już od dawna wiedzą czemu – darmowa gra z mikrotransakcjami to większy zysk. Owszem, oznacza to również praktyki gnębienia graczy bannerami “Kup pan cegłę” i destabilizowanie gry na zasadzie kto płaci – ten wygrywa. Mam jednak nadzieję, że Neverwinter pójdzie w ślady STO, gdzie statki z cash shopu dobrego gracza nie czynią. Free to play to plus dla wszystkich osób, dla których comiesięczna subskrypcja się najzwyczajniej w świecie nie kalkuluje. Nie, nie mówię tu tylko o osobach, które własnego dochodu nie posiadają, ale też o osobach z dziećmi i pracą, które grają nieregularnie i 15 USD jednego miesiąca ma sens, drugiego nie. Dla takich osób gra darmowa i okazjonalne zakupy w cash shopie są bardziej rozsądne. Dodatkowo, skoro mówimy o grze Cryptic, będzie dostępny mechanizm wymiany waluty zwanej Astral Diamonds na punkty ZEN. Oznacza to ni mniej, ni więcej tyle, że przy odrobinie czasu i wysiłku możemy kupować rzeczy z cash shopu, nie płacąc nawet złotóweczki. Fajnie, co nie?

1335790786606

6. Cryptic!

Kontrowersyjny powód, zwłaszcza, że jest grono osób, które twierdzi, że ta firma splugawiła IP Star Treka. Będę jednak niczym zdarta płyta i powtórzę, że dzięki wsparciu finansowemu i doświadczeniu Perfect World Entertainment, Cryptic Studios w ciągu roku naprawdę odmieniło Star Trek Online na plus, a to jeszcze nie koniec zmian i sądzę, że tego samego możemy się spodziewać dla Neverwinter. Osobiście lubię aktualne podejście tej firmy do MMORPG, gdyż sprzyja nie tylko fanatycznym “hardkorom”, którzy wyciskają siódme poty z gier w ciągu pierwszych tygodni, ale przede wszystkim graczom takim jak ja, którzy nie lubią ciśnienia i wolą grać swoim tempem z realną szansą zdobycia maksymalnego poziomu bez zaprzedawania duszy i każdej godziny dnia siłom nieczystym.

To tyle ode mnie. W ciągu następnych paru miesięcy zweryfikuję aktualne stanowisko, gdy praktyka pokaże gdzie miałem rację, a co muszę odszczekać. Mam jednak nadzieję, że się nie mylę i Neverwinter zapewni nam sporo dobrej zabawy.

Źródła:

Wszystkie grafiki pochodzą z oficjalnej strony gry http://nw.perfectworld.com/