Sadzenie truskawek w kosmosie jest, ale dramy za grosz…

Źródło: http://www.stowiki.org/Fleet_starbaseWracamy do tematu Star Trek Online! Tym razem będzie o tym jak Cryptic dodało do STO tryb Farmville’a, dlaczego ma to sens oraz jakiego, bardzo istotnego elementu wciąż brakuje w grze. Jeśli ktoś nie wie co to Farmville…to znaczy, że nigdy nie sadził sałaty na Facebooku i skutecznie unikał znajomych błagających o deski do kurnika. Farmville, w dużym skrócie, to Facebookowa gra polegająca na budowaniu farmy. Karmimy zwierzątka, stawiamy budynki, oramy pole, sadzimy nasiona i czekamy określoną ilość czasu, aż wyrosną. Oczywiście, jak to gra z Twarzoksiążki, żeby wybudować pewne rzeczy potrzebujemy pomocy znajomych, żeby weszli na naszą farmę, kliknęli coś, wysłali jakiś przedmiot potrzebny do budowy budynku. Czemu powiązałem to z STO? Zerknijmy na ostatnie dwa sezony.

Czytaj dalej

Użyj Mocy…absolutnie za DARMO!

Jak już pewnie część z Was wie dotychczasowe plotki o tym, że Star Wars: The Old Republic przejdzie na hybrydowy model free to play okazały się prawdziwe i tej jesieni każdy będzie mógł pomachać mieczem lub postrzelać z blastera, bez opłat. Jeśli ktoś śledzi np. joystiq’a to zaskoczony nie będzie – w ciągu tych niecałych ośmiu miesięcy ilość graczy spadła z dwóch milionów do niecałego miliona. Patrząc po samych akcjach promocyjnych, czyli najpierw “Zaproś przyjaciela na 7 dniowy trial”, darmowe weekendy, darmowy miesiąc dla każdego kto osiągnie 50 level i niedługo po nich “Graj za darmo do 15-tego levelu”, widać jak na dłoni, że Bioware potrzebuje solidnego zastrzyku nowych graczy. O ile wcześniej nie wierzyłem, że kiedyś taka chwila nadejdzie, tak po wywiadzie z Lead Designerem byłem już pewien, że SWTOR w wersji free to play to tylko kwestia czasu. Jednak nawet za darmo, czy warto spróbować świata Star Wars: The Old Republic?

Czytaj dalej

I fanpaged myself

facebook-youre-doing-it-wrongTak jak w tytule, popełniłem sobie stronę, oczywiście na Facebooku. Jakkolwiek można tego portalu nie lubić, tak czyni cuda dla promocji jakiejkolwiek marki, strony czy czego byśmy tam nie chcieli zareklamować. Wystarczy zerknąć na statystyki i zobaczyć jak jeden udostępniony wpis i parę komentarzy potrafi podbić oglądalność strony. Pretty useful.

Strona na razie jest dość uboga, ale będę się starał ją uzupełniać regularnie o wpisy z bloga jak i drobne pierdoły, które mi w ręce wpadną, a będą zbyt małe na wpis. Cały czas ubolewam nad brakiem własnego logo, ale niestety mój talent artystyczny jest tak imponujący, że dzieciaki z przedszkola by mnie wyśmiały. Mam jednak nadzieję, że z czasem uda się coś wymajstrować.

Na najbliższe dni nie wiem kiedy uda mi się popełnić wpis i o czym dokładnie, ale mam takie niejasne przeczucie, że inspiracją natchnie mnie Insanely Twisted Shadow Planet, bo ta gra zasługuje na szczególny wpis. A dalej się zobaczy, parę tematów jeszcze wisi. Widać jak bardzo chce mi się pisać o Old Republic

Podsumowując – like my facebook page, pleeeeaaasee like my facebook page.

1k nieczytanych feedów później…

W sumie to ciężko mi stwierdzić ile dokładnie, bo wiele zachomikowanych feedów mi się straciło wraz z awarią komputera. Dokładniej to mowa o feedach RSS z indiegames.com – od zeszłego września strasznie się opuściłem w regularnym śledzeniu nowinek z dziedziny gier niezależnych. Czasem jakieś info wpadło, przeczytało się tego czy innego niusa, ale tak generalnie to iFail i klęska totalna. W gruncie rzeczy jedynie dzięki szczęściu trafiłem na informację o wydaniu Insanely Twisted Shadow Planet na PC. Zapowiedź tej gry, gdy była jeszcze XBLA exclusive zamieszczałem na początku mojego pisarstwa na Cosy Little Hell. Aż boję się pomyśleć ile innych tytułów przeleciało mi koło nosa. No cóż, tak czy inaczej wracam do regularnego czytelnictwa, więc jak przeczytam/zagram w coś ciekawego to zapewne opiszę to tutaj.

Z aktualności: w bólach rodzi się tekst o Old Republic oraz zbieram nowe gry na Androida, bo mam parę tytułów jednak chciałbym jeszcze czegoś ciekawego poszukać. Może ktoś ma jakieś propozycje?

One does not simply…

 Założenie bloga nie jest rzeczą łatwą, a przynajmniej nie dla osoby tak niezdecydowanej jak ja, która każdą decyzję wałkuje ze wszystkich stron i to po wiele razy. Obecny motyw przypadł mi do gustu, głównie ze względu na prostotę i estetyczne wykonanie. Oczywiście stagnacja dobra nie jest, dlatego będę cały czas pracował, aby nadać OddSphere odpowiedniej indywidualności.

 

Jakie plany mam aktualnie?

Jest zapas gier do opisania, w tym , pożerający spory procent mojego czasu,  MMORPG Star Trek Online oraz wrażenia z krótkiego triala Star Wars: The Old Republic w którego dane mi było zagrać. Jest też parę nowości, mam nadzieję, że uda mi się je zdobyć i przetestować. Niedawno zakupiłem telefon z Androidem, dlatego pewnie skuszę się opisać parę gier, które jak na razie wpadły mi w oko. Od czasu do czasu mogę również poświęcić wpis osobistym spostrzeżeniom na temat własnych zainteresowań.

A potem? Zobaczymy.  „Popłynę z nurtem rzeki” i zobaczę gdzie mnie oraz OddSphere takie podejście zaprowadzi.

Wszystkim, którzy zechcą towarzyszyć mi w tej podróży, życzę miłej lektury 😉

PS. Aktualny motyw przetłumaczyłem na razie tylko częściowo, więc gdybyście znaleźli jakieś nieprzetłumaczone babole (oprócz stopki) to dajcie znać.