Frustracja & Rozdrażnienie III

MMX_Legacy_Screen_1

Nie lubię FPP. Nie pasuje mi, nie jest mi z nim wygodnie i szczerze mówiąc gubię się w nim bardziej niż w jakiejkolwiek innej perspektywie, co jest, szczerze mówiąc, absurdem. W młodości nigdy nie pałałem miłością do Doom’a i Quake’ów. W zasadzie to do dziś jestem w lekkim szoku, że Deus Ex mi się tak strasznie podobał, ale to zasługa rewelacyjnej fabuły, klimatu i elementów RPG, które sprawiły, że przygody JC Dentona na zawsze zapadły mi w pamięć. Tak, tak, seria Deux Ex, nie zaczyna się od Human Revolution, choć to świetna gra jest. No i są oczywiście FPP RPG. Już nie raz podkreślałem jak bardzo siłowałem się z Morrowindem, ale nawet on nie zgarnie tytułu najbardziej  frustrującego cRPGa w  moim prywatnym rankingu, bowiem ten “zaszczyt” niezmiennie należy do innej gry – Might & Magic III: Isles of Terra.

Czytaj dalej

Gracze biografię piszą

adnd4e

Wracając w piątek z pracy naszło mnie na wspominki, a propos sesji RPG w jakich brałem udział i doszedłem do nieco wstydliwego wniosku, że moje zaangażowanie podczas tworzenia opisu postaci było z reguły odwrotnie proporcjonalne do tego jak poważny był ton sesji. Najlepiej wspominam moich humorystycznych, chaotycznych bohaterów, bo prowadzenie ich było dużo ciekawsze i angażujące niż „typowego wojownika #3”.

Czytaj dalej

O Magnusie i Lacey

Mouse_Guard_RPG_Dice_1__32769.1321374563.1280.1280

Warhammer-Fantasy-Roleplay_Copernicus,images_big,13,83-86758-60-4Próbuję się przestawić z okazjonalnych, długich, wieloakapitowych tekstów na nieco krótsze, tak żeby było (mam nadzieję) szybciej i częściej. Niestety pewnie trochę czasu mi zajmie zanim się oduczę rozpisywania i odpowiednio dopasuję długość tekstów, dlatego proszę Was o cierpliwość. W ramach pierwszego takiego tekstu krótka historia o Warhammerze i o tym ile jeden bohater może znaczyć dla dziecka.

Czytaj dalej

Nigdy zima

Ok, nazwijcie mnie fanboy’em. No dalej, śmiało, nie krępujcie się. Prawda jest taka, że z każdą kolejną informacją, filmem, notatką na devblogu coraz bardziej nie mogę się doczekać najnowszego tworu Cryptic Studios, Neverwinter.

Czytaj dalej

Archeologia PBFowa

Część czytelników zapewne kojarzy PBFnode (o którym wspominałem jakiś czas temu) jako coś więcej niż tylko dziwne słowo. Nie wiem co mnie właściwie natchnęło by odgrzebać ten relikt z czeluści internetowego zapomnienia, ale gdy jakiś czas temu wpadło mi do głowy przejrzeć stare sesje na forach to PBFnode wróciło niczym rzucony rok temu w siną dal bumerang.

Czytaj dalej

Nostalgiczna Odyseja z meblami i Chopinem

Ostatnio widziałem reklamę mebli Kler – nic ciekawego, meble jak meble, reklama jak wszystkie. Jednak tło muzyczne spotu przykuło moją uwagę natychmiastowo, gdyż była to kompozycja z którą wiążą się bardzo dobre wspomnienia. Nie jestem znawcą muzyki klasycznej, dlatego wcześniejsze poszukiwania utworu kończyły się fiaskiem, dlatego dziękuję firmie Kler za nakierowanie mnie na upgranioną kompozycję. Może kiedyś kupię od nich fotel czy coś.

Czytaj dalej